4 kwietnia 2013

"Amnesia"

Rok produkcji: 2013 ; Ilość odcinków: 12 ; Gatunek: romans, fantasty, shoujo

Główną bohaterkę poznajemy gdy się wybudza i orientuje, że straciła pamięć. Widzi przed sobą duszka – Oriona, który tłumaczy jej sytuacje w jakiej się znajduje. Mówi, że to jego wina, gdyż wtargną do jej umysłu. Razem próbują przywrócić pamięć dziewczynie, jednak nie jest to takie łatwe jak się może zdawać.

Pierwsze wrażenie? „Ile tam Bishōnen'ów!” Co prawda, to prawa, ładnych chłopców nie brakuje w tej produkcji, ale anime ma wiele, wiele, wiele... I jeszcze mogła bym tak „wielać”, no trochę mnie drażniło. Zacznijmy od początku.

Wielu uważa, że po pierwszym odcinku nie można stwierdzić, czy anime jest dobre czy też nie. Hymm... Jeśli chodzi o mnie, to od razu poczułam sympatię. Czemu? Wyżej wymienione – bishōnen z nieziemskimi oczami, ale nie tylko to przyciągnęło moja uwagę, gdyż bardzo podobał mi się opening i ogólny zarys fabuły. Była dobra. Szkoda, że słabo rozwinięta, anime posiada 12 odcinków, uważam, że powinno się poświęcić nieco więcej uwagi poszczególnym światom w jakich przebywa bohaterka. I to chyba tylko tyle plusów.

Teraz przejdźmy do tych negatywnych wrażeń. Albo mi naprawdę coś umknęło albo główna bohaterka ma na imię xxx, wielka niewiadoma, jestem nikim! Ma amnezje, ale to nie znaczy, że zapomniała jak się pyta przyjaciół: „Jak mam na imię?”. Rozumiem też, że anime powstało na postawie gry i jak wielu to tłumaczy: „sami powinniśmy się z nią utożsamić”. Litości, to anime, nie gra. Może całkiem inaczej bym to odebrała, gdybym nie fakt, iż gra jest mi zupełnie obca. Wyrażanie się o bohaterce „TY, ONA, JEJ” niesamowicie drażni. Poza tym dziewczyna jest pozbawiona osobowości i tu znów ktoś powie : „wczuj się w xxx”. Zero charakteru, zero konkretnego zachowania z jej strony, często miałam wrażenia, że nie umie mówić. Z ust padały wciąż te same słowa „ano, sono, gomen, arigatou, eto...” A teraz całkiem poważnie. Gdyby nie ona, nie miałbym poczucia, iż straciłam prawie 5h na oglądanie jakiegoś szmatławca. Nieporadna, nijaka, a nawet głupia (Uwaga mały spoiler ! Jeśli chcesz go widzieć zakreśl myszką puste pole), bo czy zgadzanie się na trzymanie w klatce jest normalne? (odcinek 9 z, świat z Tomą – Trzymał ją w klatce, bo się o nią BAŁ!).
Teraz, gdy się zastanowię, myślę, że nie miałabym tak złej opinii, gdyby nierozczarowujące zakończenie. Domyślałam, się od początku kim naprawdę jest Ukyo, ale nie sądziłam, że będę się męczyła patrząc na jego postać. Dwa ostatnie odcinki były delikatnie mówiąc bardzo przewidywalne oraz nudne.


Mimo wszystko szereg „pięknych chłopców” ratuje sytuacje całego anime. Shin – pewnie podbił serce nie jednej oglądającej dziewczyny „Amnesię”. Dla mnie taki „słodki gnojek”, w bardzo dobrym tego znaczeniu – zdecydowanie mój ulubieniec. Ikki – lekko irytujący, uwielbiany przez dziewczyny. Ani trochę go nie polubiłam. Toma – mój drugi ulubieniec, piękne złociste oczy i włosy. Z łatwością wybaczam mu (spoiler – zakreśl myszką jeśli chcesz odczytać) obsesyjność na punkcie „xxx”, to że ją przetrzymywał w swoim mieszkaniu, bo i tak jest uroczy. Kent - „pan” mi zupełnie obojętny, nie mam o nim zdania. Ukyo – prawdę mówiąc nie wiem co mam myśleć, z początku te „przypadkowe” spotkania z bohaterką podtrzymywały atmosferę, ale przez zakończenie Ukyo stracił w moich oczach.
Ach ! Jeszcze warto napisać o Orionie, takowym duszku żyjącym w świadomości pani „xxx”. Bardzo wesoły, przyjazny, czasem może śmieszny, chyba najbardziej pozytywna postać z tego anime.

Podsumowując, za czarujących „panów”, opening (bardzo mi się podobał, ending niekoniecznie), i ogólny zarys fabuły, której jednak brakło rozwinięcia, ale jest specyficzna...

Ocena : 5/10

gify – tumblr.com


Z dnia: 04.04.2013

29 komentarzy:

  1. JA postarałam sie zobaczyć pierwszy odcinek nie stety w połowie wyłączyłam i tak skończyła się moja aminowa kariera; D

    OdpowiedzUsuń
  2. Obejrzałam trzy odcinki ;-; na początku fazowałam na tych bishów, dalej już mi się nie chciało, mimo iż tłumaczyłam sobie głupotę i ciapowatość głównej bohaterki tym, że straciła chyba za dużo tej pamięci xD
    Bwah, nawet mi się nie chce tego oglądać a skończyły mi się wszystkie animu z zimowego sezonu, jakie chciałam obejrzeć ;-; a co z wiosennym? znajdziesz coś ciekawego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak, będą ;D Trochę ich się szykuje, bo bodajże z pięć następnych części i już myślę nad kolejną akcją do wątku głównego, więc jest a co czekać. Tak myślę xD

      Usuń
  3. Hm, od zawsze zamiezam poogladac jakies anime, ale sie za to zabrac nie umie XD

    OdpowiedzUsuń
  4. Um, mnie jakoś nie ciągnie do bishów, po tym jak straciłam cenny czas mego życia na Uta-no Prince-nie potrafię zanimować instrumentów-sama 1000% blahblah. Najgorsze jest to, że wychodzi druga seria! Gez, to była poracha! Od tamtego momentu unikam jak mogę idących w ten deseń serii, a Amnesia wyraźnie mi czymś takim zalatuje. Jeszcze piszesz, o gapowatości i nieprzytomności wręcz bohaterki- zdycham na miejscu. Czemu zawsze z kobiet robią tłuki? Chyba, że mowa o ecchi, wtedy facet to lać... =.=
    Denerwujące.
    ~*~
    Czekam na coś, co będzie warte uwagi. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Hejka ;3
    Słyszałam parę razy o tym anime i zamierzałam się zabrać, więc jakaś recenzja dobrze mi zrobi ;) Nadmierna ilość bishonenów potrafi być denerwująca :/ Ale już lepiej piękni chłopcy, niż piękne dziewczyny XD
    Ech, jak ja nie cierpię takich bezbarwnych postaci >.< Żeby nawet nie podać imienia? Lekka przesada. Mogli ją chociaż jakoś ochrzcić na nowo.
    Obejrzeć - obejrzę, by sama się przekonać, czy anime godne uwagi ^^
    Świetna recenzja :***

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem tak: nawet w ostatnim poście coś niecoś napisałam o moich wrażeniach związanych z tym anime i nagle BUM! Twój post, więc od razu rzuciłam się do jego przeczytania.

    Moją sympatię w pierwszych odcinkach wzbudził karciany motyw na grafice, która tam sobie jest na shindenie. Urzekła mnie także grafika, ale z fabułą już ciężej. Przestałam to oglądać i nie zamierzam wznawiać ^^

    Odcinek w klatce u Tomy jest BEST EVER XD Szkoda tylko, że jak już wszystko było okej to ten psychol zrzucił ją z dachu.

    Nie, żebym pociągu do Ukyo nie czuła, ale zawsze to jakoś rozdrażnia.

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie nn, zapraszam ^^ www.od-nave.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam to na liście do obejrzenia, ale w anime mam zaległości ^.^ Pewnie nadrobię wszystko we wakacje, bo tyle prezentacji i kolokwiów nam na studiach teraz zadają >.< Ale te bishe warto zobaczyć, bo bardzo przystojni muszę przyznać ;***

    OdpowiedzUsuń
  9. oo, kolejne fajne anime! ja tego nigdy nie nadrobię, to się nie da :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Zamierzałam obejrzeć, ale czekałam aż skończy emisję. Teraz nie jest już taka pewna xD Pozdrawiam
    Akane

    OdpowiedzUsuń
  11. Może obejrzę :3 Pamiętasz mnie ? /Screalieve

    OdpowiedzUsuń
  12. :D Tez dodaje do obserwowanych ^_^

    Ja chcialam Amnesie ogladac, ale po 1 odcinku zrezygnowalam, bo wiem czym takie dramy ''smierdza'' na kilometr - naprawde musze miec na takie rzeczy humor, zeby mi sie podobaly, moze kiedys...

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak wspominałam - ja nie lubię anime, ale opis jest good ^_^
    Wygląd - JEST ZAJEBISTY! ♥_♥
    Co do tego paska... to możesz tak zrobić jak u Ciebie ^.^
    Jejuuu, świetny ten wygląd *o* Nie, nie trzeba więcej barw :3 LUBIĘ TAKIE CIEMNE ;_;
    Podniecam się :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak, bez poprawek ^^
    Dzięki wielkie! Mam u Ciebie dług wdzięczności :D :D

    OdpowiedzUsuń
  15. I to się nazywa rzetelny opis :] takie recenzje to mogę czytać :D
    Pozdrawiam i dzięki za miłe słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak widzę takich pięknych bishów, to jakoś wcale nie mam ochoty tego oglądać, wręcz przeciwnie, chcę uciekać w całkiem przeciwną stronę. Bo zwykle jest tak, że anime posiada pięknych chłopców i... nic więcej. Tak jakby te słodkie buźki miały załatać wszystkie dziury. Może niektórym to pasuje, ale ja po kilku takich seriach stwierdziłam, że szkoda czasu oglądać anime, gdzie jedynym ciekawym elementem są piękni panowanie.
    U mnie wreszcie jakiś ruch, więc zapraszam na skosnoocy.blogspot.com
    I przepraszam, że się tak dawno nie odzywałam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Teraz mnie tez kopnela, wstaje, i po wiosnie ;C

    OdpowiedzUsuń
  18. nigdy tego nie oglądałam ale może to dlatego, że nie za bardzo przepadam za bajkami anime... ale każdy lubi co innego :DD

    OdpowiedzUsuń
  19. Skończę bawić się w matury i zabieram się za nie! :D
    I join to your blog :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja jak oglądałam Amnesie, to w sumie dopiero pod koniec zorientowałam się że tak naprawdę nie wymieniono imienia bohaterki, nosz jak można? I tak, Toma trzymając ją w klatce zniszczył w ogóle system, a na początku tak go lubiłam. Nie mam pojęcia też jak odnosić się do postaci Ukyo, bo ta jego zła strona jest tragiczna, z reguły dobra jest naprawdę niesamowita. Anime, jako anime mi bardzo się podobało i oczekuję na kontynuację! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Cześć Aiko! Odniosę się dziś do starszych notek:).
    1) Odpowiedziałaś na pytania:). Bardzo mi miło.
    2) Widok Japończyka z aparatem fotograficznym - bezcenny:D.
    3) Wahasz się nad wyborem szkoły. Pamiętam, że też miałem ten dylemat i ostatecznie wybrałem ogólniak sądząc, że w przyszłości łatwiej będzie zadecydować, co dalej. Kiedy jednak nadszedł czas matury, znowu pojawił się problem, tym razem z wyborem kierunku studiów:). Różnie to się potem toczyło, ale ostatecznie jednak nie żałuję, że kończyłem liceum;). Faktem jest jednak, że po technikum masz już jakiś zawód (i to duży plus), a jeżeli zechcesz będziesz przecież mogła kontynuować naukę na jakiejś wyższej uczelni. Cóż, jest dylemat, ale życie to przecież ciągłe dokonywanie wyborów;).



    OdpowiedzUsuń
  22. Jakie ty masz śliczne tło!<3
    A co do anime, mój kolega się tym interesuje i tez uczy się japońskiego, ale amatorsko:)Nigdy nie widziałam tego filmu więc nie bd oceniać.
    U mnie nn

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam się na anime, powyższego nie oglądałam, może kiedyś się skuszę, ale jedno mogę powiedzieć: cudowna piosenka na opening. <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Na początku to anime bardzo mnie zaintrygowało, ale kiedy fabuła stawała się dość oczywista i przewidywalna, moja ocena spadła na 7.. ;) Jedyne chyba co najlepsze w tej produkcji to bishe, na których możemy skupić uwagę przez całe 12 odcinków no i opening całkiem daje radę ^^

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie notki i zachęcam do obserwacji bloga. :)