1 maja 2013

Słownik Otaku

Ohayou! A wiecie co dziś dla Was przygotowałam? Postanowiłam troszkę zaszaleć i spisać podstawowe i najszybciej zapamiętywane zwroty z anime! I tak powstał aikowy słownik otaku. Pochwalcie się, jak wiele Wy zapamiętujecie z filmów, dram czy anime? Oglądanie to często nie tylko przyjemność, ale tez świetna nauka języka i sposób oswojenia się z nim. Mimowolnie uczymy się konkretnych zwrotów i zapamiętujemy je, nie koniecznie możemy umieć je wypowiedzieć, ale słuchając już niektórych dialogów znamy ich kontekst bez napisanych tłumaczeń, a w końcu o to chodzi!



Słowniczek Szanującego się Otaku:
Hiragana         (rōmaji)

おはよう               (ohayou)
こんにちは          (konnichiwa)
こんばんは          (konbanwa)
おやすみ             (oyasumi)
いただきます       (itadakimasu)
ありがとう            (arigatou)
ごめん                 (gomen)
すみません          (sumimasen)
じゃね                  (ja ne)
またね                 (mata ne)
さようなら             (sayounara)
いいえ                  (iie)
はい                     (hai)
そお                     (soo)
わからない          (wakaranai)
さあ                      (saa)
わかった              (wakatta)
よし                      (yoshi)
そか                     (soka)
がんばって          (ganbatte)
そうですか           (sou desu ka)
なんだ                  (nanda)
なに                     (nani)
どこ                      (doko)
まて                      (mate)
ちょっとまって      (chotto matte)
ただいま              (tadaima)
かんぱい             (kanpai)
なんですか          (nan desu ka)
きれい                 (kirei)
かわいい             (kawaii)
すごい                  (sugoi)
やめろ                 (yamero)
いくぞ                   (iku zo)
だいじょうぶ        (daijoubu)
かんぺきだ          (kanpeki da)
きっと                   (kitto)
をげんきですか   (o genki desu ka)
 せんせい            (sensei)
せんぱい             (senpai)
Tłumaczenie

dzień dobry/cześć
dzień dobry
dobry wieczór
dobranoc
smacznego
dziękuję
przepraszam
przepraszam
na razie/do zobaczenia
na razie/do zobaczenia
do widzenia
nie
tak
tak
nie rozumiem
nie rozumiem
rozumiem
dobrze
aha
powodzenia
naprawdę?
dlaczego?
co?
gdzie?
czekaj!
czekaj chwilę!
wróciłem/łam (do domu)
zdrowie!
co jest?
piękny
słodki
cudny
przestań!
idziemy
w porządku
jest super!
na pewno
Jak się masz?
nauczyciel
'starszy'  

Poniżej moja ulubiona piosenka Stereopony (znam ją na pamięć!). Nie specjalnie jestem ich fanką, ale w tej nutce się zakochałam, przy oglądaniu drugiej serii DtB. Swoją drogą dość dawno temu. Może czas odświeżyć pamięć?


Z dnia: 01.05.2013

30 komentarzy:

  1. Ja nie umiem nic po japońsku, ale taka tabelka, którą stworzyłaś jest bardzo fajna. Nigdy nie oglądałam anim, dram itd. więc nie bardzo się orientuję ^^
    czekamy razem z Tobą na wyniki konkursu! :D
    pretty-and-colour.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam wszystkie słówka z tabelki xD to już standard przy anime :3

    Na te wyniki czekamy do kiedy? :D trzeba będzie poświętować x3

    OdpowiedzUsuń
  3. KOCHAM TĄ PIOSENKĘ *____* i też znam ją na pamięć! W ogóle uwielbiam Stereopony <333. Głos tej babki jest cudny i zauważyłam, że ich piosenki pojawiają się często w openingach lub endingach. Tsukiakari też jest chyba jakimś, o ile pamiętam?
    Znam prawie wszystkie słówka, ktora napisałaś i też je na co dzień używam. Rodzina przyzwyczaiła się już do mojego mówienia: ittadekimasu przy obiedzie, ale to mama zawsze odpowiada: arigato XDDD. Przepraszam nigdy nie powiem do swojego chłopaka, zawsze mówię do niego: gome ne XD. Albo jak za coś dziękuję, to: domo~! - i to już mówię do wszystkich. No i to hai hai. Też do wszystkich ^___^ japoński rządzi <3
    Aiko, bierz się do roboty z nauką XDDDD! <--- powiedział to Naff, który nic się nie uczy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wah~ To już niedługo! Serdecznie trzymam kciuki! :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz mamy dużo wolnego, więc wreszcie wrócę do nauki japońskiego ^ ^ Znam te zwroty i tak samo jak ty mam wielką ochotę gadać do ludzi w tym języku xD Moje przyjaciółki już się przyzwyczaiły, że czasami powiem coś nie po polsku ;p Pozdrawiam
    Akane

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja najczęściej używam "Baka-ja nai!" XD I za każdym razem kiedy wiedzę kogoś o azjatyckim rodowodzie mam ochotę podbiec i krzyczeć "konichiwaa~~" i zawsze powtarzam "watashiwa wa Karolina desu". Jakieś pół roku temu miałam zamiar porządnie nauczyć się japońskiego, założyłam sobie zeszyt, codziennie robiłam sobie 1-2 lekcje. Taa... Trwało to tydzień XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. True story, też tak miałam xD

      Usuń
  7. Sporo tych słówek :). Przyznam, że kilku słówek nie znałam, ale są też takie słówka, które znam, ale nie znalazły się w tej tabelce :D. Najbardziej brakuje mi w niej "baka" :D.

    I ja też często tak mam, że normalnie używam japońskich słówek. Najczęściej "gomene". Gdy mówię tak do kolegi, który lubi anime, to nie jest tak źle - gorzej, gdy powiem tak do kogoś innego. Zdarzyło mi się tak parę razy. A potem ludzie patrzą na mnie jak na debilkę xD.

    OdpowiedzUsuń
  8. Japońskiego się uczę, ale póki jestem samoukiem, nie powiem, jest ciężko. Ogarnęłam całą kanę dopiero i umiem budować proste zdania, a to niestety mało. Jednak na studiach zaszaleje i zapiszę się na jakiś kursik ^^
    Lubię tą piosenkę, moja ulubiona od Stereopony zaraz po "Hitohira no hanabira" ;d Słyszałaś ?;3

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam.
    Też czasem mam tak, że jak ktoś mi coś poda to aż ciśnie się 'Arigatou' ... albo na potwierdzenie niekiedy słychać 'HAI'! No cóż oglądanie anime robi swoje. Bardzo podoba się mi japoński. Chciałabym tam pojechać, ale na razie brak kasy robi swoje a bilety... heeee.. heeee...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Chociaż na pewno jesteś rozpoznawalna. Kojarzy mi to się z nauką pisania opowiadań: pani zawsze powtarzała nam, by nasz bohater używał jakiś charakterystycznych zwrotów, miał ulubione przekleństwa czy styl mówienia. czyli nadajesz się na bohatera literackiego :) Uważaj, by cię ktoś nie wepchnął do opowiadania z dużą ilością węży i tygrysów... Osobiście kochałam się w wielu językach, jako dziecko (czyli wtedy, kiedy zaczynałam czytać Sienkiewicza) brylowałam łaciną i francuskimi zwrotami wojskowymi. En avant! wrzeszczałam, co znaczy na przód! Do dziś moje ulubione słówko do bene (dobrze, łacina). Teraz ograniczam się do cichego przeklinania po angielsku, bo niestety nawet tego nie umiem robić z akcentem ;( Masz rację, angol to koszmar!! Zwłaszcza osoby ze wsi mają z nim problem, udowodnione naukowo.

    Co do mojej jazdy konnej, to idzie mi bardzo przeciętnie. jako dziecko jeździłam rzadko (forsa, forsa, forsa, a raczej jej brak). Potem też rzadko, bo latem są obozy, a jazd nie ma. Z kolei zimą mi nie pozwalają, bo zimno. A wiosną błoto...I tak mi te lata zleciały.

    Na gitarce gram...latem będę obchodzić rocznicę rozpoczęcia nauki. na przełomie lipca i sierpnia. Ale własną gitarę mam dopiero od ferii zimowych. Gram na akordach, uczę się tabulatorów, ale trochę dziwnie, ponieważ nie cierpię piosenek i melodii powtarzanych i sławnych, za to kocham wymyślać sama, na poczekaniu, jak się mają ręce i słowa ułożyć...
    Zdrówko

    OdpowiedzUsuń
  11. Oglądam tyle anime, że słówka wszystkie te z tabelki oczywiście znam XD Ale ciekawy pomysł z takim zgromadzeniem znanych słów japońskich ^.^ Piosenka z drugiej serii Darker than Black (opening), uwielbiam ją normalnie!!! ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. No tak, każdy Otaku powinien znać te słówka, zgadzam się! :D Odbieranie telefonu "Hai" zawsze jest u mnie obecne kiedy jestem w trakcie oglądania jakiegoś anime. I ogólnie, dużo zdarza się z tego mówić, serio. :D Zapraszam Cię w końcu na moje rozdanie! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Po japońsku umiem tylko pare słówek. Te z tabeli znam,przynajmniej wiekszość,we jakieś słówka, robi kartkówki ciągle itp.łaśnie naukę japońskiego porzuciłam stwierdzając,że jak będe miała więcej czasu wolnego wtedy się zaczne uczyć i mam nadzieję,ze dotrwam w tym postanowieniu.Choć znając życie tak nie bedzie. Nigdy mi sie jeszcze nie zdarzyło tak,żebym chciała coś do kogoś powiedzieć w tym języku upełnie przypadkiem.
    Ja pisałam na egzaminie angielski. Właśnie u mnie to pani od niemieckiego robi zadaje dużo słówek, robi czesto kartkówki itp. Ale może 4 na koniec będzie,

    OdpowiedzUsuń
  14. Trzymam kciuki, żeby się udało z tym konkursem. Jak ja podziwiam Ciebie i twoją pasję. Dla mnie język japoński jest taki, hmm... egzotyczny? Wydaje mi się, że nie dałabym rady i że przede wszystkim - nie miałabym cierpliwości, aby opanować chociażby podstawy tego języka. Aczkolwiek posługując się translatorem google, stwierdzam, że japoński jest strasznie wdzięczny i taki miły dla ucha. :) Fajnie, że udaje ci się japoński wpleść w życie codzienne. Zastanawiam się jednak, czy inni się nie dziwią, kiedy mówisz do nich w obcym języku? Czy stosujesz to tylko w gronie przyjaciół i znajomych, którzy są już po prostu przyzwyczajeni? :) Jak ja lubię twój blog za to, że mogę się czegoś dowiedzieć i poszerzyć swoje horyzonty. Szczególnie, że teraz wiele osób ogląda anime itd. i przerzuca część słówek do codziennych konwersacji, a ja czuję się zagubiona, więc w końcu koniec z tym. ;) A angielski szybciutko nadrobisz(trzymam i za to kciuki, żeby tak było) i będziesz miała mnóstwo czasu dla swojego japońskiego. Pozdrawiam. ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. W sumie racja, chociaż większość fanów anime na pewno zna te słowa :D.

    W mojej szkole z liczbą otaku nie jest źle - tylko w mojej klasie jest ich (łącznie ze mną) trzech. Dodatkowo mój chłopak uwielbia anime... Lepiej być nie mogło xD. I po rozmowie z nim nabieram przekonania, że przecież każdy wie, co to znaczy "gomen" :D.

    A co do Twojego pytania, to zdaje mi się, że tak. Tag ten wymyśliły dziewczyny z bloga http://tworczosc-qani.blogspot.com/ , a nie ja, więc nie wiem na pewno ^^.

    OdpowiedzUsuń
  16. Określenia "jest super" nie znałam,dobrze poznać :D
    Wrzucaj takie słowniczki częściej, ładnie proszę :)
    Mi najczęściej zdarza się mówić "nani?", zwłaszcza jak ktoś wyrywa mnie z zamyślenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie kłamię co do mojej wagi, po prostu tak jest :3
    Już się rewanżuję! 8D

    OdpowiedzUsuń
  18. Nice article. BTW what is the name of this theme?


    Review my web site - Playstation

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. This is a collection of easy Japanese phrases.
      Your web site is good.

      Usuń
  19. Mam chyba jakiś lewy komputer,bo mi jedyne,co wyskoczyło to błędy ;(
    Japoński,więc chyba nie jest dla mnie...eh

    OdpowiedzUsuń
  20. Żeby się tego nauczyć, to chyba trzeba mieć pasję :) Dla mnie ten język nieco skomplikowany jest.
    Obs.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ano, jak się niemiecki przedawkuje, to z czasem robi się męczący. Kiedyś jednego wieczora oglądałam sporo Let's Play-ów z Gothica właśnie po niemiecku, żeby posłuchać sobie oryginalnego dubbingu wszystkich postaci i cóż... Co za dużo to nie zdrowo. A tak swoją drogą, nie ma to jednak jak polski dubbing. Mimo to pomyślałam sobie, że jak się kiedyś tego języka dobrze nauczę, to przejdę Gothica w oryginalnej, niemieckiej wersji :)
    Co do nauki, to przez długi czas było to tylko z osłuchania. Czytanie o figurkach zrobiło swoje, potrafię nazwać po niemiecku praktycznie każde zwierzę, którego model wyprodukował Schleich. No i tak samoistnie weszły mi do głowy kolory, liczby, takie podstawowe słówka, których się zazwyczaj uczy na pierwszych lekcjach w szkole. Po Gothicu nauczyłam się sporo słówek związanych z przede wszystkim uzbrojeniem i wiele więcej. Już praktycznie nie muszę korzystać ze spolszczenia do skryptów, kiedy coś moduję :) Znam już nazwy niemal wszystkich przedmiotów, obiektów czy gildii występujących w Gothicu. Do tego dochodzi muzyka. Jak mi jakaś piosenka wpadnie w ucho i zaczynam jej często słuchać, to zawsze ją sobie tłumaczę, żeby się zorientować o czym jest. I tak samoistnie to wszystko poznaję. Jakiś czas temu rozważałam nawet kupno podręczników do niemieckiego, ale jak się dowiedziałam, że będę go miała w szkole, to już wolałam poczekać do września. Teraz za to rozważam kupno jakichś materiałów do nauki łaciny, tak w ramach niewinnego hobby.
    Mnie także kraje wschodnioeuropejskie nie pociągają ;) Francji to w ogóle znoszę, a pozostałe... Nie widzę w nich nic nadzwyczajnego. Jedyne co bym tam chciała zwiedzić to średniowieczne zamki i tego typu zabytki. Generalnie ja bardzo lubię podróże, no ale takie wakacje spędzone w luksusowym hotelu, gdzie jedyną atrakcją jest połażenie po jakimś hiszpańskim mieście albo obijanie się po paryskich sklepach... Nie, to nie dla mnie. Z Europy to tak naprawdę ciągnie mnie jedynie na Skandynawię :) Kraje nordyckie, chłodny klimat, góry, tajga... Ach ^^
    Takie przeprowadzki niestety często skutkują zmianą towarzystwa. Ale wiesz... Ta blogowa społeczność kolekcjonerów Schleich, która utworzyła się kiedyś na WP powoli i tak się wykrusza i nie ma już tu większości osób, z którymi zaczynałam swoje blogowanie. Zostali nieliczni, z którymi utrzymuję kontakt, ale wydaje mi się, że ci to już ze mną zostaną :3 A i tak kolejni, którzy przybywają to kolekcjonerskiego światka, coraz częściej wybierają właśnie blogspota.
    Blogger jest o wiele bardziej popularny i zapewne łatwiej tam znaleźć kręgi o podobnych zainteresowaniach, ale... Albo ja naprawdę słabo szukam, albo rzeźbiarstwo jest naprawdę mało popularne w Polsce. Czytam same anglojęzyczne blogi rzeźbiarzy figurek do gier bitewnych i rzeźbiarek koni, ale po polsku czegoś takiego nie znajdę. Co prawda od groma jest blogów o modelinowej biżuterii, urocze kwiatuszki, słodkie babeczki i miniaturowe pączuszki... Ale biżuteria, szczególnie taka słodka i urocza, to mnie tak interesuje, że... a zresztą ;)
    Czy poza mną nikt w Polsce nie rzeźbi szpetnych Łowców Smoków ; < ? Miło byłoby się wymienić doświadczeniami z jakimś rodakiem, a tu nic.
    Jak pasja to pasja :D Jeszcze trochę poczytam Twojego bloga, a sama zacznę nawijać po japońsku. Zawsze bardzo szybko uczyłam się języków, więc tylko patrzeć. Sama póki co wplatam w dialogi tylko zwroty z języków zasłyszanych w grach RPG. Z Gothica znam wszystkie słowa z języka orków i ludu Jarkendaru które padły w grze :D Z braćmi witam się czasem słowami Khrotok Jhabart i często nazywamy siebie Morrami. Ja także nie przeklinam, nigdy i w żadnym towarzystwie, ale nikt nie ma mi za złe, kiedy wymsknie mi się orkowe rushtasok. To bardzo wygodny zamiennik, kiedy na usta ciśnie się jakieś *piii*, ale tak jakoś nie wypada... Spełnia swoją rolę, ale nikt i tak nie wie o co chodzi :)
    No to... ja ne ^^

    OdpowiedzUsuń
  22. Zawsze fascynował mnie ten alfabet:D Jak ty potrafisz sie tego nauczyć?:D
    Zapraszam na nn:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetne zebranie wszystkiego w formie tabeli. Przetestowałam się i można powiedzieć, że jestem otaku. W gruncie rzeczy, większość słówek wyłapałam z anime właśnie, jak piszesz. Mam swój słownik, czy poradnik, ale wcale z niego nie korzystam. Przeszłam pierwszy rozdział i na tym skończył się mój zapał do nauki języka. Jakoś tak. Ze słuchu łatwiej. :D
    ~*~
    Nie mam tak, że pochłaniam kulturę Japonii i wplatam ją do życia, więc dziwnie się czuję, jak na przykład nowo poznana osoba zwraca się do mnie na per Taiyo, aniżeli prawdziwym imieniem. Chociaż myślę, że niektóre zachowania można by przejąć. Ot tak, dla większej kultury. :3

    OdpowiedzUsuń
  24. oo język mi się plącze ;D

    OdpowiedzUsuń
  25. koffam twoje posty <33
    http://eyes-of-ordinary-girl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. u mnie nn i taka nominacja dla ciebie między innymi ;))

    OdpowiedzUsuń
  27. Prędzej bym się skusiła na tańszą opcję, bo nie wiem czy się jednak zachłysnę takim tworzeniem Genius G-Pen F509, chociaż Wacom Bamboo to już lepszy sprzęt do rysowania, popularniejszy, acz droższy o.o

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie notki i zachęcam do obserwacji bloga. :)