30 listopada 2013

Liebster Blog Aword - nominacja (7)

Ohyaou minna! Tak dawno nie pisałam i tak bardzo zaniedbałam swoich czytelników, lecz Aiko wraca do świata blogosfery i teraz na pewno będzie aktywniejsza. Czas się rozluźnił.
Dziś bardzo mało ambitna notka, bo jest to nominacja do Liebster Blog Aword od właścicielki bloga terra-feliks, za co pięknie jej dziękuję i z chęcią odpowiadam na jej pytania.

1.Czy kiedykolwiek jadłeś coś o smaku truskawkowym, co naprawdę smakowało jak truskawki?
Prócz truskawki, to chyba Aiko nic takiego nie jadła... :(

2.Opisz osobę, która nie musi mieć czarnej maski i krwi na ustach, aby śniła Ci się w każdym najgorszym koszmarze.
Hymm... Kiedy to Aiko miała ostatnio koszmar i kiedy to był jakiś człowiek? Z przykrością muszę stwierdzić, że nie mam żadnego wyobrażenia.

3.Jedna najdziwniejsza, najbardziej charakterystyczna osoba z twojej szkoły. Nauczyciel i cieć to też osoba.
Generalnie Aiko nie przykuwa uwagi do ludzi. Owszem widzi i rozgląda się, i nawet rozpoznaje niektóre twarze, ale czy ktoś jest dla niej tak bardzo charakterystyczny? Ooo! Znalazłam w swej pamięci nauczycielkę od pśr. Wielką Artist, której piekielnie nie lubię i która uwielbia na siebie zakładać DZIWNE rzeczy, jak „czerwony dziergany na drutach płaszcz matrix'a”.

4.Dano ci trzecią część świata na własność. Co z nią zrobisz?
Jeśli tą trzecią częścią jest Azja to zamknęła bym ją w szklanej kuli, powiesiła nad łóżkiem i wpatrywała się dniami i nocami.

5.Muzykę jakiego zespołu poleciłbyś do torturowania więźniów politycznych?
Gdybym JA była więźniem torturą nie byłoby nic klasycznego, a także przeciwieństwo tzw. przez niektórych „darcie japy”. Tylko coś co mogłoby zabić mnie swoimi pustymi i żałosnymi tekstami, i coś co niesamowicie rani moje ucho to „Disco Polo”. Polecam wszystkie tego typ zespoły do tortury ludzi takich jak ja.

6.Najbardziej wnerwiająca odzywka, jaką znasz.
„[...]bo nie!” Nienawidzę, gdy komuś brakuje argumentów. -.-

7.Piosenka, która kojarzy Ci się z cykaniem świateł na przejściu dla pieszych. Wrzuć jej nagranie.
Nie wiem czemu, ale skojarzył mi się pierwszy opening z anime „Nana” (Anna Tsuchiya – Rose). Mam taki moment w głowie, gdy w słuchawkach leci owa nutka, a ja stoję przed przejściem. Mam czerwone światło, jadą samochody, wreszcie się zatrzymują. Ja powoli stawiam stopy na asfalcie, lecz zielony ludek przede mną się nie zapalił. Wreszcie, gdy jestem w połowie drogi światło zmienia są barwę, a ludzie dopiero zaczynają iść.


8.Czy kiedykolwiek próbowałeś skakać w autobusie, aby zobaczyć, czy wtedy podłoga ucieknie Ci spod nóg?
W autobusie zawsze zajmuję miejsce siedzące, więc nie, ale chyba spróbuję!

9.Pisownię jakiego wyrazu należałoby zmienić, abyś mógł swobodnie posługiwać się,słowem pisanym?
Ughhh... Jest ich tak wiele! np. nadzieję (zawsze gubię tu „e” między „i” i „j”), jestem (tu także gubię to drugie „e”), dobra (często pisze „bobra”).

10.Najstraszniejsze drzewo, jakie w życiu widziałeś.
Wydaje mi się, że stara „lipa”, która jest pomnikiem przyrody w okolicy mojej miejscowości. Podobno pamięta czasy jakiegoś króla...

11.Bardziej wnerwiają cię ludzie podobni do ciebie czy zupełnie inni?
Podobni do mnie. Jestem indywidualistką. Choć pod względem ubioru jestem przeciętna, to nadrabiam to zainteresowaniami, pomysłowością, inteligencją (tak bardzo skromna Aiko), kreatywnością, własnym zdaniem, wytrwałością, zawzięciem, bolącą szczerością (tak wielu ludzi mówi mi, że jestem za szczera, a ja wciąż walę prosto z mostu , gdy mam coś do powiedzenia) i UŚMIECHEM!


O CZYM CHCESZ CZYTAĆ W NASTĘPNEJ NOTCE?
1.Notka muzyczna – j-rock/rock.
2.DIY Aiko.
3.Korea vs. Japonia. Czyli co Aiko o tym myśli.

Z dnia: 30.11.2013

18 komentarzy:

  1. Wow, wow, ambitne Ci się trafiły pytania. Bardzo o takie trudno - Liebstery najczęściej ograniczają się do tych typu 'Ulubiona piosenka? Ulubiony film?'. Albo jeszcze gorzej - nigdy nie rozumiałam idei umieszczania w tagach pytań, rozpoczynających się od 'czy'. Gdzie wtedy możliwość kreatywnej odpowiedzi?
    PS. Zgadzam się z szósteczką. Upór przy braku jakichkolwiek argumentów wiele o takiej osobie mówi... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też zawsze wychodziłam z założenia, że do szkołą jest od tego by się uczyć, niestety mając w liceum nauczycieli, którzy przez godzinę potrafili podawać zadanie domowe do odrobienia w domu moja idea nie miała żadnej wartości i zastosowania w rzeczywistości.
    haha Przy nauce języków trzeba niektóre zasady przyjmować jako "bo tak jest", gdyż nie zawsze ich reguły mają przełożenie na polski. xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam w mieście pomnik przyrody lipę haha xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Hm... w sumie to też myślę, że od nauki jest szkoła. Lepiej od czasu do czasu posłuchać na lekcji niż potem siedzieć nad podręcznikami. ;D
    a co do następnej notki, to może j-rock? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znajomośc praw fizyki Newtona nie rozkazuje mi skakać w autobusie, aby znać odpowiedź. Ciało w ruchu pozostaje w ruchu. ;) Nie zderzysz się zatem z tylną szybą, jeśli za wysoko podskoczysz. ;)
    Bardzo podobała mi się Twoja odpowiedź o trzeciej części świata... Ja bym nie oglądała nad łóżkiem. Ja bym przemierzała każdy szlak lub je przecierała, bo mając ją na własnosć, już nic by mnie nie obchodziło... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, w szkole średniej to zupełnie normalne, ale powiem Ci, że to co jest w liceum to jeszcze nic w porównaniu do studiów, tam to dopiero nikt się Tobą nie interesuje.

    haha No właśnie nie radzę sobie~ Pierwsze tomiki kupiłam nie znając jeszcze kompletnie znaków, od niedawna uczę się japońskiego i teraz jakoś już idzie, mam to szczęście, że dzięki anime znam naprawdę sporo słownictwa i nawet z moją małą znajomością kanji, mogę się posiłkować furiganą i rozumiem przynajmniej ogólny kontekst.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zależy, ogólnie człowiek dużo typowych powiedzeń zapamiętuje z anime itp. i wtedy szybko idzie czytanie. Furigana jest w strasznie małej czcionce i to utrudnia nieco czytanie, czasami się trafi na słowo, którego się nie kojarzy itp. więc różnie to bywa, ale postępy widać i mam nadzieję, że tak już za pół roku będzie mi szło lepiej. ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Niektóre pytania mnie przerażają XD. Jak te skoki w autobusie ale chyba sama tak spróbuje buahaha.
    I tak samo polecam torturowanie disco polo!
    Ja wybieram punkt 3 C:

    OdpowiedzUsuń
  9. 1 albo 3 ;) Ja bym puściła dubstep, bo to wg mojej skromnej opinii nawet nie jest muzyką, a przy disco polo ludzie potrafią się bawić ... Ja nie lubię jak ktoś lubi to co ja, więc zdecydowanie wolę być indywidualistką xD Pozdrawiam
    Akane

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojej, ale ci się trafiły pytania! Miałaś szczęście, mi chyba jeszcze nigdy się nie trafiły jakieś "niepospolite" xD.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie zaczęłam, ale sprzątania będzie na jakiś miesiąc ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. haha z ta piosenką mnie rozwalił o:D

    OdpowiedzUsuń
  13. FAJNIE ^_^ lubię czytać takie tagi ~~

    OdpowiedzUsuń
  14. Widze,że stare liebstery dalej trwają. Na ciekawe pytania odpowiedziałaś. Szczególnie to z cykaniem świateł (czy jak to tam było). Nie wiem co by mi się mogło skojarzyć.Popieram twoją odpowiedź w pytaniu 5! Od Disco polo na serio może zacząć boleć głowa. Przynajmniej ze mną już tak było. Za to słowa "bo nie" mi nie przeszkadzają, bo jak to się mówi "tylko winny się tłumaczy". Zawsze też uważałam,że od nauki jest szkoła, jednak jeśli chce się dostawać dobre oceny albo takie chociaż w miarę to trzeba się uczyć. Mi nauka też nie idzie najlepiej, trzeba to będzie popoprawiać.Temat nr 3 poprosze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Spotkałam się nawet z osoba która głosiła pogląd, iż to nie ona powinna starać się o oceny, tylko nauczyciele powinni pilnować żeby przeszła z klasy do klasy. Niestety, zapomniała w swojej pewności że jest już w liceum, więc wróżę jej smutny koniec roku.
    Czytałam pytania od Bony już u kilku osób (wiesz, że ona zawsze daje takie wredne) i jak na razie ty jedyna poradziłaś sobie ze światłami :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hahaha "czerwony dziergany na drutach płaszcz matrix'a" chciałabym to zobaczyć. XD Zauważyłam że jesteśmy podobne do siebie bo również jestem indywidualistką i w sumie wolę chadzać własnymi ścieżkami. :) A disco polo fakt jest straszne ~!

    Co do następnej notki wybrałabym tematy nr. 3 "Korea vs. Japonia. Czyli co Aiko o tym myśli."

    http://dorota-nevergiveup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też ostatnio wypadłam z blogosfery, przepraszam Cię bardzo, ale "bobra" mnie całkowicie rozbawiło. ;) Pani od pśr musi być bardzo "ciekawą" osobowością. Zazdroszczę ci podejścia do nauki, chciałabym tak, ale mam przeczucie, że wówczas utknęłabym na poziomie podstawówki. To pytanie z autobusem, które dostałaś strasznie mnie zaintrygowało - chyba poskaczę w poniedziałek. :D Skromność skromnością, ale swoje zalety trzeba znać. ;) No i na koniec: ja jestem za tematem 3. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie notki i zachęcam do obserwacji bloga. :)