11 grudnia 2013

[41] Ranking albumów muzycznych 2013

Ohayou Kochani! Pewnie zdążyliście się zorientować, że już jest grudzień, że już niedługo święta, że już niedługo koniec roku. A co się z tym wszystkim wiąże? Według Aiko notki podsumowujące. Teraz jestem chora mam dużo więcej czasu, szczególnie na pisanie, szkołą się nie przejmuje, a motywuje do „czegoś robienia”. 

Na pierwszy ogień, czyli na dziś, idzie muzyka, a ściślej mówiąc albumy muzyczne pewnych zespołów, które gościły w moich słuchawkach w tym roku nieraz. Aikowy ranking zaczniemy od końca.



5.Vistlip – „Chronus”

Album wydany: 17.07.2013
Wytwórnia: Sony Music Entertainment
Ilość utworów: 16



Vistlip, odkąd ich słucham zawsze jestem pełna podziwu ich bardzo konkretnego stylu. Nie wychodzą za linię jaką sobie zaznaczyli. Rock, który tworzą jest dobry i przyjemny, ale przez to też nudny. Tegoroczny singiel „Chimera” wcale nie wydziera się z monotonii tejże grupy, jednak jest na pewno ciekawą propozycją i godną uwagi. Moje ucho polubiło najbardziej piosenkę „Dr.Teddy” , „B”, „Shinkaigyo no yume wa shosen”(podkreślę tu jednak, iż wszystkie wymieniona prócz „Dr. Teddy” to „staruszki” z poprzedniego roku, a nawet półtora roku, które doczekały się płyty).
Natomiast utwory instrumentalne jak „First DIMENSION”, „Second DIMENSION” oraz „Third DIMENSION” kompletnie nie pasują mi do całości albumu. Są faktycznie innym WYMIARem, niekompletnym i zbytecznym.
Ogólnie rzecz biorąc nie podeszło mi wiele zebranych w kupę twórczości Vistlip i na tym zakończę.

4.Spyair – „Million”

Album wydany: 7.08.2013
Wytwórnia: Sony Music
Ilość utworów: 11


Popularny zespół, grający oczywiście dobry klasyczny rock. Na tej płycie ukazały się znane single „Niji”, „Genjou Destruction”oraz „Sakura Mitsutsuki”. Aiko często przypisuje piosenkom oraz zespołom wydarzenia. I tu podobnie jak z Miyavim (o którym zaraz), Spyair kojarzy mi się z niczym innym jak nie z wakacjami. Wcześniej wymienione utwory gościły w moich słuchawkach pod koniec sierpnia non stop, kiedy to zjeżdżałam malutki skrawek Europy. Na muzyce Spyair jeszcze się nigdy nie zawiodłam, są to często utwory w dobrym tonie i dla każdej przeciętnej osoby słuchającej rocku. Jeśli nie znaliście wcześniej to polecam mam nadzieję, że też się nie zawiedziecie.

3. Miyavi – „MIYAVI”

Album wydany: 19.06.2013
Wytwórnia: EMI MUSIC JAPAN
Ilość utworów: 11


MIYAVI, chyba było trochę głośno o tym albumie. Ja uwielbiam MIYAViego, przede wszystkim jego grę. Myślę, że przez jeszcze długi czas będzie on dla mnie mentorem i genialnym muzykiem. Album o którym teraz mowa ukazał tuż przed wakacjami, co oznacza, że jest powiązany z wieloma mega wspaniałymi wspomnieniami. Single tego roku jak „Horizon” i „Secret” to pionierskie utwory. Jednak osobiście nie widzę w nich specjalnego, „Horizon” zalatuje lekką popową nutą, a „Secret” przepchany jest uderzeniami perkusyjnymi. Mimo wszystko MIYAVI mnie nie zawiódł piosenki jak „Justice” czy „Free World”, doskonale się prezentują na wejściu i wyjściu albumu.


2.ONE OK ROCK – „Jinsei x Boku”

Album wydany: 6.03.2013
Wytwórnia: a-sketch
Ilość utworów: 13


O tegorocznej marcowej płycie OOR chyba każdy j-rockowiec słyszał! Bardzo dobrze znany jest single „Deeper Deeper”, ale też „The Beginning” - jeszcze z przed roku. Większość piosenek się tam znajdujących znam na pamięć. Głównie ze względu na to, że kojarzą mi się z jakimś wydarzeniem i mam do nich ogromny sentyment.
ONE OK ROCK jak zwykle gra klasycznie w stylu dobrego rocku, który odzwierciedla ich w 100%. Nic dodać nic ująć, tylko słuchać.

1.Matenrou Opera – „Kassai to gekijō no GLORIA”

Album wydany: 6.03.2013
Wytwórnia: King Records
Ilość utworów: 12


I na koniec.... Pewnie jest niewielu co słucha Matentou Opera, bo jest to specyficzny rock, metal symfoniczny, metal progresywny, aczkolwiek ja ich za to ubóstwiam, bo jest tu styl, oryginalność i dobra nutka. A płyta z początku tego roku jest doskonałym dowodem zbrodni na me skradzione serce. Gdy tylko zyskałam możliwość przesłuchania całości albumu byłam w niebie, lecz „Innovational Symphonia”, które stało się synglem nie było dla mnie czymś wyjątkowym, zdecydowanie triumfuje tu utwór „GLORIA” czy też tytułowe „Kassai to gekijiou no GLORIA” oraz „Eien no Blue” i „Midnight Fanfare” o ciekawym intrze pianina i wyłącznie grze instrumentów. Oczywiście są też te gorsze piosenki, a tego przykładem jest „CAMEL”. Dla mnie jest najgorszą propozycją, za równo jak i z „Merry Drinker”, kawałki które akurat ciężko było mi przyswoić. Co nie znaczy, że album jest faktycznie (według mnie) jednym z lepszych z twórczości Matenrou Opera i w moim osobistym rankingu zwycięża.


Chciałabym jeszcze wspomnieć październikowym albumie The Gazette - „BEAUTIFUL DEFORMITY”, na który obecnie wciąż ciężko jest trafić, acz to co zdołałam przesłuchać było jak zwykle na poziomie gazeciarzy. Bardzo ich lubię, cenię sobie ich twórczość, mimo że wielu uważa ich już za „wyjadaczy” i mówi, że zdecydowanie za wiele w nich muzyki elektronicznej, a dawne The Gazette już minęło. Nie trudno się zgodzić z faktem, że ten zespół się zmienia. Zmienia swoją muzykę, swój styl, ale inaczej byłoby nudno. Niestety, album wciąż nie jest „ogólnodostępny”, można trafić jedynie na jego „fragmenty”, ze względu na czas wydania. Jest z końca października, dlatego trzeba być cierpliwym, czekam i czekam... Najpewniej gdybym usłyszała wszystkie utwory z tego albumu, to The Gazette wyparło by Vistlip z rankingu i trafiło prawie na szczyt.


Dobrym typem też jest Versailles z albumem Anthologie” z początku tego roku (styczeń) i Maximum the Hormone z „Yoshu Fukushu” (lipiec), niestety dla mnie nie aż tak dobre, by znalazły się w rankingu, lecz polecić Wam mogę.

Z dnia: 11.12.2013

13 komentarzy:

  1. Z tych utworów znam tylko "Secret". ;>

    OdpowiedzUsuń
  2. Ok... Ostatnio bardzo polubiłam Spyair, głównie po ich nowym kawałku "Just One Life" ^ ^ Miyavi oczywiście moim królem, nowy album bardzo mi się spodobał ;) (dostępny w Polsce w lutym o ile się nie mylę, więc oczywiście się na niego zaczaję ;) !!!) Moją ulubioną piosenką jest natomiast "Guard you". Naprawdę cieszę się, że wreszcie jakiś fragment po japońsku xD "Horizon" to oczywiście wakacje, a "Secret" zrobiło na mnie dobre wrażenie (jaram się nim, powiedzmy sobie szczerze xD) No może czasami trochę tęsknię za tym visualowym Miyavim i kawałkami typu "Freedom Fighters" no ale... Jego gitara zawsze świetna!! ;) One Ok Rock... tego chyba nie muszę komentować <333 Jak udało mi się "zdobyć" ich płytę byłam tak szczęśliwa, że nie można tego opisać ^ ^ "The Beginning", "All Mine", "The same as...", "Be the light", "Clock Strikes"... Coś wspaniałego.. Gazeciarze tez podbijają moje serce już dość spory czas, więc oczywiście ich najnowsze piosenki mam i słucham namiętnie ^ ^ Pozdrawiam
    Akane

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie zdecydowanie z tych zespołów królowały ONE OK ROCKI 8D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe utwory podałaś. Ja tak samo jak ty uważam,że nie ma nic specjalnego w "Secret". Nie jest złe, aczkolwiek, dużo bardziej wolę inne jego piosenki. Kiedyś odeszłam od słuchania one ok rock, ale The Beginning jest na prawdę dobre!
    A do metalu symfonicznego nic nie mam, czasem sobie słucham tego gatunku, ale niewielu zespołów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Właściwie muzyką japońską bardziej zaczęłam się interesować dopiero niedawno, ale Spyair i Miyaviego już zdążyłam jako tako poznać i lubię. ONE OK ROCK i Matenrou Opera chętnie przyjrzę się bliżej. No a the GazettE znam najdłużej i uwielbiam. :D Jestem ciekawa kolejnych Twoich podsumowań. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja przesunęłam wszystkie pomysły, żeby móc w pełni wykorzystać świąteczne możliwości blogowania :) Gwiazdka i Boże Narodzenie są tylko raz w roku, wszelkie inne publikacje mogą spokojnie poczekać :)

    OdpowiedzUsuń

  7. Łeee, żadnego nie znam. W ogóle nie słucham tej odmiany rocka (nic dziwnego przy TYLU istniejących odmianach mojej ukochanej muzyki). Ale miło poczytać, jak komentujesz piosenki czy albumy, nie cierpię, gdy ktoś pisze tylko "fajna. mi się podobało, wesołe". A mi moze się nie podobać! Żądam bardziej szczegółowych wyjaśnień! A ty opisujesz dokładniej, to mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak ja lubię sobie na nich popatrzeć *.*
    Dziękujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny zbiór utworów, przypomniało mi to, że jutro na emisje głosu muszę coś zaśpiewać (zapewne wybiorę coś japońskiego i wszystkich zadziwię ^^) XD A tak na poważnie to przez egzaminy nawet nie mam czasu by te wszystkie utwory sobie przesłuchac, wiec zrobię to w weekend ;) jak na razie u mnie nareszcie pojawiła się nowa notka ;****

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny blog!
    Zapraszam do siebie:)
    Obserwujemy?:>

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiele z tych zespołów kiedyś słuchałam, uwielbiałam MIYAVIego, Vistlip, The Gazette,Maximum the Hormone i znam Matenrou Opera, Versailles oraz pare piosenek One OK Rock. :)

    http://dorota-nevergiveup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. wiesz.. mnie chyba ta gonitwa po sklepach omija. wszystko zamawialam w necie a jak kupowalam cos to u mnie w miasteczku. w CH w Szczecinie bylam w czasie kiedy wiekszosc pracowala takze byl spokoj.. a i ja spedzam wiekszosc czasu w pracy takze nie mam jak nawet gdziekolwiek sie ruszyc. u mnie czuc pracy swieta bo babeczki przychodza wlosy robic tłumnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie notki i zachęcam do obserwacji bloga. :)