23 lutego 2014

Re: Re: Email to me - jak komunikują się Azjaci?


Yoo, kochani! Po tytule notki każdy już wie o czym Aiko dziś będzie pisała. Oczywiście o niczym innym jak o korespondencji z Azjatami. W tej notce KLIK wspominałam o jednej ze stron, która ułatwia nam kontakt głównie z Japończykami. Zrobiłam krótki tutorial, jak się zalogować, jak napisać ogłoszenie. Wspominałam, że nie warto obawiać się swojego kaleczonego języka, ponieważ mało który Japończyk zna go bardzo dobrze, a logując się na owej stronie i zamieszczając tam własnego posta mamy 100% pewność, że ktoś do nas napisze.

Dziś chciałabym Wam przedstawić kolejny sposób na rozmowy z Azjatami. Mówię o komunikatorze „LINE”. LINE przede wszystkim jest komunikatorem, który instalujemy na telefonie komórkowym. Musimy się zarejestrować, a następnie możemy spokojne ze wszystkiego korzystać. Natomiast alternatywnie możemy pobrać go na komputer i korzystać z niego w ten sam sposób.

LINE działa podobnie jak Skype, mamy możliwość przeprowadzenia rozmowy głosowej czy też video rozmowy, a także standardowo rozmowy pisanej. LINE osiągnęło wielką popularność w Azji i jego debiutem jest ogromna ilość tzw. „naklejek” (znane nam bardzo dobrze z facebooka). Oczywiste jest, żeby zacząć rozmowę z jakimkolwiek azjatyckim człowieczkiem, musimy najpierw zdobyć jego ID (identyfikator). Z osobistych doświadczeń wywnioskowałam, iż tę formę komunikacji preferują młodsi Azjaci, starsi wolą jednak mailować. Prawda jest taka, że w Japonii maile są nieco bardziej powszechni niż u nas, i fakt faktem często zastępują sms'y właśnie mailami.

Wszelkie informacje, odpowiedzi na swoje pytania możecie wyczytać TUTAJ, ewentualnie kierujcie je do mnie!

A jak Aiko radzi sobie z rozmowami? Otóż, już koło 8-9 miesięcy komunikuje się z Azjatami na różne sposoby i ze szczerością mogę Wam napisać, iż mój tragiczny angielski naprawdę się poprawił. Obecnie uważam, że wymiana mailowa z obcokrajowcami jest najlepszym sposobem na naukę, przede wszystkim najmilszym, gdyż często prowadzone są luźne rozmowy, głównie posługuję się „slangiem”, nie formalnymi zwrotami.

Azjaci są moim głównym punktem zaczepienia, jeśli chodzi o dowiadywanie się jakimkolwiek informacji. Najbardziej rzetelne, prawdziwe odpowiedzi udzielą nam oni sami, a nie Wujek Google i Ciocia Wikipedia. Najlepszymi korespondencjami są wymiany kulturowe! Co prawda jest niewielu Japończyków, którzy interesują się Polską, ale jeśli już się na takich trafi... Wtedy znajomość może trwać długo. Aiko ma takie szczęście i ma kilku azjatyckich przyjaciół interesujących się naszą słowiańską kulturą. Oprócz tego, że mam wiele kontaktów z Japończykami, piszę również z jednym Koreańczykiem, a nawet Indonezyjczykiem. Kiedyś odezwał się do mnie Afrykańczyk (Why?) i niejeden Amerykanin (Why?), aczkolwiek podziękowałam za znajomość i nie zamierzam z nimi wymieniać korespondencji.


O co chcielibyście zapytać Japończyka? Piszcie swoje pytania w komentarzach! Jeśli znajdzie się ich odpowiednia ilość, Aiko przeprowadzi krótki wywiad z jednym Azjatą i zamieści go na blogu! 

Z dnia: 23.02.2014

19 komentarzy:

  1. Rany. Do samego pisania musiałabym przełamywać się niesamowicie dłuuugo, a co dopiero rozmowa? Albo rozmowa z kamerką?! Nie, to zdecydowanie nie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Współlokatorka właśnie pisze ze sporą ilością japończyków, przy czym w ich rodzimym języku, ja jeszcze nie czuję się na tyle dobra z japońskiego (czytanie nie sprawia mi problemów, gorzej z pisaniem), ale tak może za pół roku też się na taką korespondencję zdecyduję, przede wszystkim ciągnie mnie do tego, żeby bliżej poznać dialekt Kansai, który absolutnie uwielbiam. <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Łooo. Wywiad z Azjatą to świetny pomysł! *___* aczkolwiek sama nie wiem o co chciałabym zapytać :O. Musiałabym to przemyśleć. Jak będę miała czas po maturze, to myślę, że spróbuję sobie coś takiego załadować na komórkę <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet ciekawy pomysł taka korespondencja! Tylko musiałabym się dobrze zastanowić o czym pisać ;P Jednak rozmowę z kamerką bym sobie odpuściła XDD Nigdy nie słyszałam o tym Line, może kiedyś wypróbuję.... Żadne pytanie akurat nie przychodzi mi do głowy , ale mogłabyś zrobić jakiś swój wywiad z Japończykiem i dać w notce - moim zdaniem to byłby dobry pomysł na notkę ;****

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba bym pokraśniała tysiące razy niż się odezwała ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zaczynam korespondencję z chińczykami w ich języku ale, o zgrozo, idzie mi strasznie opornie... No cóż, jak to mówią trening czyni mistrza więc kreślę i kreślę z nadzieją, że kiedyś sama bez niczyjej pomocy złożę parę poprawnych zdań :-) z komunikatorów głosowych póki co odważyłam się jedynie korzystać używając języka angielskiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy artykuł, zarówno ten jak i poprzedni o korespondencji. Sama kiedyś chciałam coś takiego wypróbować, ale obawiałam się, że mój angielski jest za słaby.

    OdpowiedzUsuń
  8. Omo, a ja właśnie niedawno pobrałam line xD (jest może możliwość, żeby Cię dodać? :3) i generalnie bardzo się boję do kogoś napisać.... Mimo tego że mój angielski słaby wcale nie jest....

    OdpowiedzUsuń
  9. Też zarejestrowałam się na tej stronie, ale na razie niewiele z niej korzystałam. Do tej pory tylko raz próbowałam nawiązać jakąś znajomość, ale kontakt szybko się urwał. ;c Mimo wszystko nie zrażam się i mam nadzieję, że następnym razem pójdzie lepiej. No i zastanawiam się nad korzystaniem z LINE, bo było to pierwsze pytanie, jakie zadała mi tamta Japonka. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczerze nie do końca rozumiem ten opór do języka chińskiego niektórych osób. Samej nie łatwo mi było go po lubić po jednej piosence itp. ale z czasem człowiek się przyzwyczaja. Ale znam wiele osób które przez ten opór właśnie wiele tracą bo jest naprawdę dużo fajnych artystów/zespołów czy filmów z Hong Kongu czy Tajwanu które warto znać a szkoda. Mam nadzieję że jednak kiedyś się przekonasz. :) Bo chiński nie gryzie ;)

    Co do LINE parę razy byłam zapytana o posiadanie tego komunikatora ale zawsze myślałam że to tylko dla smartphone a że go nie mam więc po prostu odpowiadałam że nie mam.. Ale skoro jest też wersja na PC to czy mogłabyś mi podać jakiś link gdzie mogę go legalnie ściągnąć ?

    http://dorota-nevergiveup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to może być problem. Początkowo myślałam o ściągnięciu jedynie wersji PC, lecz nie mogłam się zarejestrować. Także pobrałam aplikacje na telefon, musi wtedy przyjść kod aktywujący konto, kolejno jakaś weryfikacja i wtedy można działać. Konto łączy się z Twoim nr telefonu bądź adresem e-mail. Niestety jest to komunikator przede wszystkim stworzony z myślą o komórkach -_-

      Usuń
  11. Oooo... musiałabym się nieźle przełamać, żeby napisać do kogoś *niesmiała* ale w sumie co szkodzi, skoro to anonimowe ; P Ja próbowałam KakaoTalk , ale nic z tego nie wyszło : (

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje koleżanki od dłuższego czasu korespondują z Japończykami za pomocą tradycyjnych listów. Zawsze podziwiałam ich zapał do tego. One w ogóle nie umiały posługiwać się japońskim, ale za pomocą słowników i kaleczonego tłumacza jakoś im to wychodziło. Ja póki co koresponduję z polskimi blogerami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej :)
    Hah, muszę kiedyś spróbować takiej konwersacji z Azjatami. :D Niestety, troszkę się jednak boję i wstydzę moich cudownych "zdolności", jeśli chodzi o język angielski. ;___; (pomińmy fakt, że jestem w klasie z angielskim zaawansowanym xdd) Choć racja, to dobry sposób, by odrobinę się nauczyć. Japończyk interesujący się polską kulturą to prawdziwy skarb. *-* Jejku, nie mam pomysłu na żadne konkretne pytanie. :/ Jak na coś wpadnę to na pewno napiszę. ;**

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak, z tej strony którą wcześniej podawałas korzystam. Ta strona podoba mi się najbardziej, chociaż mój kontakt z Japończykami się trwa zbyt długo. Zazwyczaj pisze kilka razy i na tym się kończy, kontakt się urywa, nie odpisują. Dlatego właśnie postanowiłam poszukać szczęścia na jakiejś innej stronie. Ale tak jak pisałam, na większości z nich trzeba podawać zdjęcie...
    Niestety Line na mojej komórce nie będzie działać. A właśnie najbardziej odpowiadała by mi opcja ściągnięcia na telefon.
    W sumie najdłużej pisałam nie z Japończykiem, ale Francuzem, bo piszę tylko z Azjatami

    OdpowiedzUsuń
  15. Puść jednemu, który interesuje się naszą kulturą, piosenkę Donata "My Słowianie" XD Jestem ciekawa reakcji ;p Pozdrawiam
    Akane

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa notka :) Może w przyszłości zdecyduję się na rozmowę z jakimś Azjatą. Na chwilę obecną, raczej bym się z nikim nie dogadała xD

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie nowa notka, zapraszam. ;**

    OdpowiedzUsuń
  18. Też ostatnio używam Line ~~ fajny komunikator

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie notki i zachęcam do obserwacji bloga. :)