2 maja 2014

Zmiana wyglądu



Yoo! Dziś przybywam do Was z notką informacyjną. Jak zauważyliście na blogu dokonałam małych zmian. Z góry przepraszam, jeśli ktoś wczoraj i dziś nie mógł odwiedzić bloga. Trochę „nabroiła” w htmlu i musiałam zablokować stronę, by się czytelnikom włosy nie jeżyły na głowach. Jak zauważyliście dokonałam minimalnych zmian. Właściwie tylko tyle co menu, etykiety i nagłówek, ponadto praktycznie niezauważalne zabiegi w css.




Tak blog wygląda jeszcze nie tak dawno temu.



Nie tak dawno i przez krótki czas na blogu widniał powyższy nagłówek. Aiko się zwyczajnie ostatnio nudziło i rysowała sobie w gimpie. Mimo że owy malunek się mi bardzo podoba nie pobył tutaj długo, bo... Bo? Bo mało "aikowy"  Chyba jestem wierna swojej  Aiko-chan i wolę ją mieć na "dzień dobry" w nagłówku. Dlatego...


...dlatego obecnie szablon wygląda tak. Choć miałam całkiem inna koncepcję to w ostateczności jej nie wdrożyłam. Czemu? Ano, wcześniej pisane "nabroiłam". Choć zapewne będę coś grzebać na blogu testowym i wciąż bawić się kodami i rysować w wolnym czasie w gimpie. 

Mmm... Otóż to - "wolny czas". Problem w tym, że go za wiele nie posiadam, dlatego tak długo nic nie pisałam. Rzadziej można mnie spotkać na FB, TT (skoro już o twitterze mowa, to najedźcie myszką na boczną ikonkę twittera - "śmiechowo" się obraca ^_^), o blogu nie wspomnę... Generalnie bardzo mało czasu spędzam przy komputerze, a znacznie więcej w mieście, na dworze, przy stosach książek (żadna oczywiście nie związana ze szkołą). Sama do końca nie wiem z czego wynika mój brak wolnego czasu, ale po prostu go nie mam. Dlatego nawet po głowie chodził mi głupi głos: "Aiko przestań blogować i skup się na tym co ważne". Aiko pogoniła głos, uciekł na chwilę, lecz znów wraca. Ale nie! Tym razem też popędzi hen daleko, chociaż...

Piszcie co myślicie o zmianie wyglądu, ja ne! 


12 komentarzy:

  1. Moim zdaniem oba wyglądały bardzo dobrze, ale faktycznie, tamten Aiko-chan nie przypominał :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Tamten rzeczywiście był trochę mało "aikowy", choć nagłówek był niczego sobie. ;) Teraz też mi się podoba, choć z początku zaskoczyła mnie ta czerń. No i te etykiety z boku się ładnie komponują. Powodzenia w wypędzaniu tego głosu. ;3

    OdpowiedzUsuń
  3. A mi się stary bardziej podobał :c ten jest taki... zwykły.
    I dobrze, masz nas nie zostawiać!

    OdpowiedzUsuń
  4. Własnie wczoraj próbowałam wejść na twojego bloga i się zdziwiłam, czemu się nie da i strona jest zablokowana.
    Nagłówek mi się podoba. Co prawda na początku mnie zaskoczył kolor czarny, ale ładny nagłówek

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialnie teraz wygląda! Nie żeby wcześniej coś było nie tak, teraz jest po prostu świeżo i praktycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny nowy wygląd :). Tamten był śliczny, może nawet ładniejszy niż ten, ale ten ma ma "duszę" i w ogóle aikowy klimat, haha xD. No ale to sensownie napisałam, mam nadzieję, że wiesz, o co mi chodzi ♥.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam podobne zdanie do innych, ten szablon nie jest zły i faktycznie ma ten klimat, co mieć powinien, ale tamten prezentował się lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten szablon pasuje do Ciebie ! :):)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładny ten szablon, ale tamten stary był bardziej taki specyficzny i niezwykły! Oczywiście wygląd mi nie przeszkadza, czekam na Twoje nowe notki, pokonaj swój wewnętrzny głos demotywacyjny ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dla mnie - wygląd masz na medal. W dodatku - na złoty.
    Ciekawa jestem twoich gimpowych dokonać, ale jeśli rzeczywiście nie były w pełni charakterystyczne dla Twojego blogowego "ja", to obecny nagłówek z pewnością jest dużo lepszy. Tylko niech zbyt szybko Ci się nie znudzi, bo nie nadążysz z tworzeniem nowych :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mi się podoba ten layout.. Jest świetny.. szkoda że ja w ogóle nie łapię się w tych kodach i nie wiem co, jak, gdzie i po co XD a chciałabym.. ><

    http://dorota-nevergiveup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi sie najbardziej podoba tło! Kojarzy mi sie mocno z tobą, ale też trochę z "Mikołajkiem" miałam takie wydanie, gdzie okładka miałą właśnie takie rysowane lekkim błękitem tło. Strasznie ja lubiłam ;)
    Oczywiście, nagłówek też jest super, tak profesjonalnie wygląda przez te wszystkie zakładki!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie notki i zachęcam do obserwacji bloga. :)