14 sierpnia 2014

[63] "Doctor Stranger"

Rok produkcji: 2014; Ilość odcinków: 20; Gatunek: Thriller, Dramat, Medyczna

Z początku drama się wydaje być...nudna. Chwilę potem wrażenie, że mamy do czynienia z tragizmem. W pewnym momencie nie możemy nadążać z ocieraniem łez z wzruszenia, aż wreszcie śmiejemy się na cały głos z piekielnie komicznej sytuacji. O co w tym wszystkim chodzi? Zaczynająć od nudy, przez strach i wzruszenie aż po śmiech, podążamy ścieżką życia młodego mężczyzny. Park Hoon'a (Lee Jong Suk) spotykamy jeszcze jako dzieciaka. Jego ojcem jest genialny kardiochirurg Park Cheol (Kim Sang Joong), który pewnego dnia jest proszony o przeprowadzenie ważnej operacji. By ją wykonać musi wyjechać do... Korei Północnej. I tu zaczyna się horror, w którym ogromną rolę odgrywa jego syn...

Choć dramatyczne sytuacje się zdarzały,
 to i tak pośmiać się można było ^^
Drama zdecydowanie wpisuje się pod tag "medyczna", sala operacyjna białe fartuchy i dziwne nazwy chorób są tutaj na porządku dziennym, ale to kombinatorstwo, tajemnica, kryminał i szpiegostwo odpowiada za sporą dawkę wrażeń. Drama opowiada historię młodego mężczyzny zesłanego przez pewne okoliczności do Korei Północnej. W krótce desperacko szukającego swojej zaginionej ukochanej oraz w między czasie ratującego życie chorym ludziom w szpitalu. Park Hoon chce tylko wieść spokojne życie z Jea Hee (Jin se Yeon), która przy nim sewgo czasu była. A może też będzie?
Co jest ciekawe w tym tytule... Zaczyna się niepozornie i nudno. Wiecie, że Aiko musi mieć "BUM!" na samym początku albo przynajmniej coś, co by przykuło jej uwagę. Tego tutaj nie było. Przez dobre 30 minut, choć powoli dzieje się akcja, to otacza nas sielankowa aura. Wkrótce jednak dzięki bohaterowi zbliżamy się ku bezlitosnej polityce KRLD. Twórcy serii nie bali się posłóżyć krwią. Sceny strzelanin, pościgów i łzy mojego ukochanego aktora grającego główną postać... Aiko oglądając pierwszy odcinek, wcale nie bała się płakać równocześnie z Jong Suk.

Jedna z niewielu - prób morderstwa
Dynamiczność to także motto serialu. W jednej scenie płaczemy ze smutku, natomiast w drugiej z radości. Tak, Lee Jong Suk powinien się zdecydowanie więcej uśmiechać oraz robić za głupka, bo jest znacznie przystojniejszy. Postać jaką odgrywa jest niezwykle optymistyczną postacią. Mimo że w każdej chwili może dotknać go śmierć, nie obi się on iść naprzód. Nie myśli o sobie, jest empatyczny i przyjaźnie nastawiony do każdego, lecz nie stroni od skromności. Doskonale wie, iż jest jednym z najlepszych lekarzy kardiochirórgów w Korei.
Co by to była za drama, gdyby w grę nie wchodziła miłość? Okazała się nią być wspomniana już Jea Hee tudzież Han Seung Hee. Wobec tej bohaterki mam mieszane uczucia. Ani z początku, ani z końca nie przypadła mi do gustu. Z pozoru biedna i pokrzywdzona kobieta, jednak jej prawdziwe oblicze jest zupełnie inne – bezlitosna, niemająca żadnych skrupułów pani szpieg z północnokoreańskiego wywiadu. A może nie? Może jest tak dobrym szpiegiem, że uda jej się obronić miłość i żyć w sielance, jakiej do tej pory nie mogła zaznać? O ile jej planów niepokrzyżuje Oh Soo Hyun (Kang So Ra) – lekarka współpracująca z ową dwóją. Bezpośrednia i taktowana, próbująca powstrzymywać swe uczucia wobec przeznaczonych jej mężczyzn. Córka dyrektora szpitalu Myungwoo – Oh Joon Gyu (Jeon Kuk Hwan), kolejnego bohatera dramy pozbawionego wszelakich uczuć. Oślepionego władzą, niezwracającego uwagi na moralność, dąrzącego po trupach do celu.

...ale on i tak się będzie obżerał
Bardzo ważną postacią w serialu jest Han Jea Joon (Park Hea Jin), odgrywający rolę chciwego oraz mszczącego się za swą przeszłość na dyrektorze Oh mężczyznę. Udaje jednak potulnego, dobrze wychowanego, ale zawziętego kandydata na męża dla Soo Hyun. Jego celem jest zniszczenie słynnego szpitala, dlatego też postanawia sobie wziąć za cel pokonanie Hoon'a w "operacyjnej rywalizacji".
Drama faktycznie jest ciekawą propozycją, jak i inne tegoroczne produkcje. Zapewniam, że po 20 odcinkach trwających mniej więcej godzinę, będziemy mięli poczucie pełności. Historia jest opowiedziana w dobrym stylu. Powoli daje nam możliwość poznawania bohaterów, którzy jak się okazuje są bohaterami dynamicznymi. Zmiany w ich zachowaniu, zrozumieniu, że nie tylko ważny jest ich wyłaczny cel, ale również ogół.
Ocena Aiko za orginalną produkcję ze świetną obsadą i trzymającą w napięciu fabułę dostarczającą każdy rodzaj emocji:

Ocena: 10/10

 

Jak zwykle ciężko jest znaleźć dobry trailer, więc macie dwa króciutkie, które dobrze oddają dramaturgię i komiczność dramy. 

*gify - tumblr.com

Z dnia: 14.08.2014

10 komentarzy:

  1. czyli mieszanka wszystkiego :D jak będę miała chwilę chętnie się skusze szczególnie, że taki medyczny (uwielbiam tą tematykę). Masz rację ciężko znaleźć dobry trailer

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, fajnie się zapowiada, lubię takie klimaty! Może obejrzę ;)

    Za każdy komentarz się odwdzięczam!
    http://otaku-okaeri.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba obejrzę! Zaciekawiłaś mnie kurczę :) Pozdrawiam
    Akane

    OdpowiedzUsuń
  4. Tytuł, słowo "medyczne" i Jeanette nieoglądająca dram czyta recenzję. :D A do tego aktor jest przystojny *.* i wystawiłaś 10/10 i piszesz o dynamizmie, więc czuję się mocno zaciekawiona. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja przyjaciółka ma teraz bzika na punkcie Azji, k-popu i Azjatów, więc chcąc, nie chcąc - sama zaczynam się orientować. Także jak już się psychicznie nastawię na oglądanie czegokolwiek(zawsze mam dobre chęci, ale padam po 1-2 odcinkach), to się odezwę po jakąś dobrą dramę, bo naprawdę ich ogólna charakteryzacja brzmi interesująco. :D No fakt - Japończycy ze swojego fotografowania są znani, słyszałam nawet o robieniu zdjęć rynnom, aczkolwiek nie widziałam na własne oczy. ;) Na notki podróżnicze czekam z niecierpliwością. *.* Uwielbiam podróże. ;) Co do cen gondoli - samo przepłynięcie(chyba "rejs" trwa ok. 40 min.) to 80 euro, ale jeśli chcemy, by było jak na filmach i by pan gondolier umilił nam czas swym śpiewem, to wtedy już 200 euro. Oj cenią swój głos, cenią. :)

      Usuń
  5. Na początku myślałam,że uznasz to za mniej ciekawą pozycję, ze względu na nudny początek. Według mnie na początku powinno być takie "BUM' aby zachęcić ludzi do oglądnięcia. Jednak jeśli wszystko się dzieje dynamicznie, a ocena to 10/10, myślę,że warto by było oglądnąć

    OdpowiedzUsuń
  6. Wybuchowa mieszanka ;) często się zdarza, że serial najpierw musi się nieco rozbujać, dlatego początki wydają się nam nudne ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi nieźle. Zwłaszcza zachęca mnie fakt, ze nie mordują się za dużo, bo mimo wszystko nie cierpię filmów i seriali w których bohaterowie wybijają się jak rolnicy krety. Wydają mi się strasznie sztuczne i przesadzone. Skoro tylko raz próbowali się zamordować, to jest ok. jeżeli jeszcze zrobili to dla pieniędzy, byłabym wniebowzięta.
    Ale nie będę... Mój laptop ogłosił mi wczoraj, że nie lubi telewizji i nie daje mi pozwolenia na oglądanie na nim filmów. Tkwię więc na filmowo- serialowej pustyni i mogę najwyżej czytać recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciągle mobilizuję się żeby obejrzeć jakąś tego typu produkcję, ale w efekcie nie obejrzałam jeszcze żadnej :P

    OdpowiedzUsuń
  9. zdecydowanie nie mój typ - wolę romanse haha (jakie zaskoczenie xd)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie notki i zachęcam do obserwacji bloga. :)