27 września 2014

[69] Tańcowała igła z nitką

„[...] igła - pięknie, nitka – brzydko. Igła cała jak z igiełki, nitce plączą się supełki. Igła naprzód - nitka za nią:"Ach, jak cudnie tańczyć z panią!". Igła biegnie drobnym ściegiem, a za igłą - nitka biegiem. Igła górą, nitka bokiem, igła zerka jednym okiem,sunie zwinna, zręczna, śmigła, nitka szepce: "Co za igła!". Tak ze sobą tańcowały, aż uszyły fartuch cały!” A jak było naprawdę?

Każdy dzieciak zna ten wierszyk Brzechwy. Kiedyś jak byłam małą dziewczynką, chyba jak wiele młodych pani, lubiłam szyć ciuszki dla swoich lalek. W późniejszym okresie mój zapał do szycia znikł, gdyż zdałam sobie sprawę, że to co robiłam było... brzydkie. Od tamtego czasu nie lubiłam trzymać w rękach igły i nitki. Mając może 8 lat nie mogła być precyzyjną krawcową. Dziś, jak doskonale wiecie, uwielbiam prace manualne – rysunek czy origami ćwiczy cierpliwość, zwracanie uwagi na szczegóły i ogół. Od dłuższego czasu zajmuje się przerabianiem ubrań bądź też szyciem ich od samych podstaw. Dlatego w tej notce przedstawię Wam kilka swoich ciuszków, tym razem nie dla lalek. 

 
Obie koszule są koszulami flanelowymi, które dawniej miały typowo męski krój. Z pomarańczową wiele nie pracowałam, jedynie ją zwęziłam, acz z zielona była kompletnie szyta on nowa.
 
Tu jest już nieco więcej historii powstań obu ciuszków. Bluzka od prawej to znów skrawki koszul – białej i czarnej, z kolei sweter to dzieło nikogo innego jak babci! Babcie wiedzą najlepiej jak się robi sweterki, choć nie zawsze są piękne, dlatego też potrzebują one modernizacji. Krój był prosty i męski, rękawy długie. Wystarczyło przeszyć i nadać odpowiedniej formy swetrowi, oraz skrócić jego rękawy i w sam raz na zbliżającą się jesień!

Komin jest już zamówioną robótką u mojej mamy. Nie umiem i póki co nie zamierzam się nauczyć robić na drutach, myślę, że to zbyt trudne. Raczej preferuję twórczość szydełkową, więc chylę swe czoło tym, którzy potrafią wydziergać z pozoru prosty komin jak wyżej. 

A Wy przerabiacie stare ubrania? Czy raczej wolicie je wyrzucać do kosza? Co myślicie o ręcznych robótkach? 

Z dnia:27.09.2014

9 komentarzy:

  1. uwielbiam rzeczy robione ręcznie :) W ogóle nie rozumiem ludzi którzy otaczają się sztampowymi, powielanymi milion razy rzeczami, bez nutki indywidualizmu. Wszystko dookoła mnie powinno być estetyczne (w mojej estetyce!) więc chcąc nie chcąc muszę jako tako szyć :) Niestety, nie umiem tego robić tak dobrze jak ty. jestem szalenie niechlujna i niecierpliwa, przez co wszystkie ściegi są wielkie, rozlazłe i krzywe, co bardzo mi odpowiada :) Wszystkie swetry mam od mamy, nigdy nie kupiłam w sklepie... Najbardziej jednak lubię szaleć z nożyczkami, tzn. obcinać co się da, porobić dziury i postrzępić. W życiu bym nie uszyła sobie koszuli flanelowej, ba, nawet zwykłej bluzki na bazie kwadratu... Zwłaszcza bez użycia maszyny (która i tak jest urządzeniem do cna wrednym i psującym się. Właściwie oszczędzasz sobie dużo nerwów, szyjąc ręcznie...)

    OdpowiedzUsuń
  2. ej, ten komin jest genialny <3 ja to w ogóle nie mam talentów do robótek ręcznych, w żadnym wydaniu, niestety.
    a naturalność w filmie nie równa się nudzie. ogólnie to właśnie jest taka miła odmiana, bo znasz to wszystko z własnego życia i fajnie jest oglądać niektóre zachowania na ekranie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uszyj mi coś i wyślij pocztą :D Następnym razem dodaj before&after :) Aczkolwiek wyobrażam sobie ile z tym roboty było .

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety nie mam ani talentu, ani cierpliwości do prac ręcznych.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam, naprawdę... Ze mnie to jednak zbyt wielki leń, żeby bawić się w przerabianie ciuszków.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna taka zabawa z ciuchami, ja co najwyżej umiem przyszyć guzik XD Chociaż raz udało mi się zrobić futerał na telefon w kształcie Totoro :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też robiłam ubranka dla lalek :) Tylko zamiast je zszywać, to związywałam materiał w pasie barbie albo sklejałam taśmą :D
    Sweter jest przepiękny, masz zdolną babcię :)
    Ja osobiście już nie dotykam ubrań, po prostu, gdy są złe, to odkładam je na bok.
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  8. Aiko, jesteś boska D: mój mistrz szycia!
    Ja sama uważam, że szycie igłą jest cudowne i daje większą satysfakcję! Bo co to włączyć maszynę i zszyć kawałek materiału? A pffffi! No, ale przyznać trzeba, że nie każdy ma do tego zdolności XD. Moje są ograniczone, dlatego ci zazdroszczę! Więcej takich dzieł i może trochę tutoriali ;3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie notki i zachęcam do obserwacji bloga. :)