6 kwietnia 2015

īsutā omedetō - smacznego jajka!


Japoński: メリークリスマス!Omo... ごめんなさい。私は間違っていた。 今日は イースター。 だから、 イースターおめでとう! 昨日私はたべものを捧げるために教会にいた。今日はお祝いの朝食を食べた。すごいな、ね。今日、私は私の家族と一緒にいえにいる。

Rōmaji : Merii Kurisumasu! Omo... Gomennasai, watashi wa machigatte ita. Kyou wa iisutaa. Dakara, iisutaa omedetou! Kinou, watashi wa tabemono o sasageru tame ni kyoukai ni ita. Kyou wa oiwai no choushoku o tabeta. Sugoina ne. Kyou, watashi wa watashi no kazoku to issho ni ie ni iru.

Polski: Wesołych świąt Bożego Narodzenia! Omo... Przepraszam. Pomyliłam się. Dziś Wielkanoc. Dlatego, wesołych Świąt Wielkanocnych! Wczoraj byłam w kościele, aby poświęcić pokarm. Dziś jadłam uroczyste śniadanie. Fajnie, prawda? Jestem dzisiaj w domu z rodziną. 



Ohayou minna! Jak Wam mijają święta? Aiko całkiem nieźle, choć myślała, że sobie trochę poleniuchuje, oczywiście na próżno, bo do końca tygodnia musi zrealizować parę zamówień rysunkowych. 
Powyżej jak już zauważyliście trochę japońszczyzny. Z góry przepraszam. Nagranie jest w bardzo ubogiej wersji. Chciałam dodać coś od siebie, może komuś przyda się kilka zwrotów?
Może częściej będę blogować własnie w taki sposób? Zaczynam od tego, że wracam do aktywnej nauki japońskiego. Blog mnie do tego zmotywuje, bo łatwiej się coś osiąga, jeśli ktoś (wy) będzie tego świadkiem i opcjonalnie mogę dostać kopa motywującego.
Oczywiście to wszystko jest związane z komunikowaniem się polsko-japońskim i na odwrót, bo najprawdopodobniej, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem za miesiąc ugoszczę gościa z Azji u siebie w domu. Poza tym ostatnio dużo więcej koresponduję i używam... albo: STARAM się używać japońskiego aktywnie, dlatego postanowiłam zdecydowanie i ostatecznie powrócić do nauki. 

Co o tym myślicie? Spodobałaby wam się taka forma co niektórych wpisów? 

p.s. Czy u Was tez jest tyle śniegu?
Z dnia: 06.04.2015

11 komentarzy:

  1. Ucz się ucz, ja jak byłam w Twoim wieku to nawet katakany i hiragany nie potrafiłam, więc podziwiam. ^^"
    ちなみに「協会」じゃなく「教会」だ。^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo okay, dziękuję. ^.^ tak to jest jak się kanji do końca nie zna, tylko wymowę. Gratuluję bystrego oka. :)

      Usuń
  2. Warto poświęcić energię do nauki tegoż języka. Sama żałuję, że zaprzestałam, ale zabrakło mi samozaparcia, a w szczególności czasu. Choć, jak to się mówi, "na naukę nigdy nie jest za późno" (:
    Pozdrawiam (:

    OdpowiedzUsuń
  3. Języki, taaak, blog może sporo pomóc... w tak niewdzięcznej nauce :D Już lepiej z kimś korespondować niż siedzieć godzinami i powtarzać to samo w kółko do ściany. Ściana jest stanowczo mniej interesującym rozmówcą.
    ktoś tu ma strasznego pecha, u mnie śniegu nie ma i nie było, gdyby nie narzekanie ludzi w internecie w ogóle bym nie wiedziała, że gdzieś pada :D Jest dość chłodno, ale świeci czasami słońce, kwitną kwiaty, forsycja, agresty mają już liście i ogólnie niczego sobie wiosna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny pomysł, można się japońskiego poduczyć ^_^

    Co do infekcji, próbowałaś domowych sposobów? Mleko, rumianek, miód, czosnek... Ja ostatnio się przeziębiłam i się wkurzyłam. Nie chciało mi się iść do lekarza, ani kolejny raz faszerować lekami, więc stwierdziłam, że zaufam doktorowi Google i poszukałam domowych sposobów xD I co? Przeziębienie przeszło w rekordowym tempie. Tak więc i Tobie polecam ;3

    A śniegu u mnie NA SZCZĘŚCIE nie ma i mam nadzieję, że już nie będzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety "domowe specyfiki" też nie bardzo na mnie działają. Generalnie mam problem z odpornością odkąd pamiętam stąd też obecnie mam też poważniejsze problemy ze zdrowiem przez częste anginy/zapalenia gardła etc. Lekarze mnie tylko odsyłają od jednego do drugiego "hipotetycznie" ustalając co mi "może" być i zamiast robić coś z gardłem, to jeden lekarz kazał mi robić operację na przegrodę nosową, a inny zaś przypisał mi przeciwalergiczne leki na sterydach - z tym że one nic nie osiągają, bo nie jestem alergiczką. Dlatego teraz jedyne co robię, to po prostu ignoruję i staram się nie zaziębiać jeszcze bardziej.

      Usuń
    2. To słabo :< Ja w dzieciństwie też ciągle chorowałam na zapalenia, anginy... Ale w gimnazjum mi to przeszło, jak ręką odjął. Teraz tylko jakieś przeziębionka od czasu do czasu. Może jeszcze i tobie przejdzie ;)

      Usuń
  5. God, miałaś tu taki słodki głosik jak malutka Japonka *___* jaram się.
    Mi święta też nie minęły na leniuchowaniu niestety ;___;

    OdpowiedzUsuń
  6. Twój japoński jest na prawdę na wysokim poziomie, przynajmniej to tak moim skromnym zdaniem. Tak, wiem,że się na tym nie znam, ale chodziło mi raczej o zasób słownictwa oraz wymowę. Ja poległam właśnie na wymowie.
    Ja zazwyczaj biorę jakieś ferwexy i inne tego typu, ale i tak wszystko musi mi po prostu przejść z czasem. Mój chłopak na przykład łyka propolis i twierdzi,że to świetnie działa. Może to Ci pomoże?
    Wybacz,ale gdy zobaczyłam zdjęcia o mało nie wybuchnęłam śmiechem... Takiej zimy to nie widziałam nawet na Boże Narodzenie, a ty masz taką na Wielkanoc! U mnie trochę popadał śnieg z deszczem, a po kilku dniach stopniał i obecnie nie ma po nim śladu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkiem niezły pomysł. Co więcej, może zmotywować nie tylko Ciebie, ale i czytelników (a przynajmniej mnie xD). Ostatnio mam spory zastój w nauce japońskiego, więc przydałoby się to trochę ponadrabiać. ;)
    だからがんばって
    A u mnie już nie ma śniegu. Co napadało, to potem szybko topniało.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale masz słodki głos ;) Tyle śniegu u Ciebie było? o.o U mnie tylko przelotnie padało i zaraz się rozpuszczało.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie notki i zachęcam do obserwacji bloga. :)