16 kwietnia 2015

[85] Odchudzanie, wyszczuplanie, czyli co zdziałał masaż twarzy




Odkąd pamiętam nie lubiłam siebie na zdjęciach. A dokładniej, nie lubiłam swojej twarzy, głównie jeśli chodzi o policzki, były po prostu pulchne. Pucołowata twarz? Jeśli ktoś twierdzi, że nie można tego zmienić, to zdecydowanie się myli, wystarczy trochę chęci, zapału i pracy.
Oczywiście nigdy nie miałam nadwagi. Moja waga się właściwie nie zmienia, a więc otyłość generalnie nie była problemem, lecz samo zbieranie się na twarzy tkanki tłuszczowej. Dlatego za cel sobie wzięłam zniwelować tą wadę.  Jak mi poszło?





Mój proces odchudzania i modelowania twarzy trwał około roku. Choć dużo mówi się o optycznym wyszczupleniu poprzez zmianę fryzury, to mnie to mało interesowało. Moja fryzura przez długi czas nie była zmieniana, dopiero po ścięciu dredów, aczkolwiek ja ścięłam włosy jedynie na długości, a nie zmieniłam całe uczesanie. Z drugiej strony jest makeup, dzięki któremu otrzymamy szybki efekt mniejszej twarzy. Niestety ja nie trudzę się zbyt skomplikowanymi metodami makijażowymi, codziennie rano przed lustrem spędzam góra 5 min, na więcej nie mam czasu i poza tym cenię sobie naturalność. Stąd też postawiłam na masaże i ćwiczenia twarzy.  

 

Powyżej przykład japońskiego masażu o którym dziś mówię, dokładnie nazywającym się masażem tanaka. Jest on niezwykle popularny nie tylko w Azji, ale sądzę że również tutaj w Europie. Formuje on tkankę tłuszczową, sprawia, że policzki nie opadają i generalnie jest też uważany za masaż odmładzający. 

Nie sądzę, żeby codzienne masowanie było dobre dla naszej twarzy. Na siłę przyśpieszanie tego procesu nie ma według mnie sensu. Osobiście wykonywałam masaż najwyżej dwa razy w tygodniu. Dodatkowo warto pamiętać, że samo masowanie nie zdziała cudów. Istnieją różne niezwykle proste ćwiczenia, które łatwo znaleźć w internecie. Całkiem dobrym pomysłem jest oczywiście ograniczenie chociażby słodyczy czy innych potraw, przez które będziemy magazynowali tłuszcz - tak pucołowata twarz jest wynikiem właśnie tego i trzeba o tym pamiętać! Niektórzy mają skłonność do tycia na brzuchu, w biodrach, a inni właśnie na twarzy!

Jest to efekt mojej pracy. Po lewej zdjęcie sprzed niecałego roku, a po prawej obecne.
Twarz wygląda zupełnie inaczej. Widać kolosalną różnicę, mniejsza, nie taka pucołowata. Właściwie w porównaniu z tym co było dwa lata temu, acz takiego zdjęcia już się boję dodawać, to przepaść jest jeszcze większa. Fakt, że oprócz tego ogólnie straciłam na wadze, co prawdę niewiele, bo jedynie 3kg, aczkolwiek po buźce najszybciej widać efekty chudnięcia. Oprócz tego dorastanie. Pamiętajcie, że ciało człowieka zmienia się z każdym wiekiem, nie ważne czy ma się 18 czy 40 lat, metodami naturalnymi jesteśmy wstanie zamienić swoje kompleksy w atuty. 

Co myślicie o takich  metodach? Borykaliście się kiedyś albo może borykacie z takim problemem?

Z dnia: 16:04.2015

25 komentarzy:

  1. O matko... Muszę to wypróbować ten masaż *o* Słodycze od jakiegoś czasu staram się ograniczać, od paru dni jakoś straciłam apetyt i jem dość mało ( w dzień potrafiłam zjeść obiad, do ośmiu kapek i jakiś owoc, ale nie jadam śniadań, a posiłek zjadam zwykle ok. 13, czasem 15 ). Mam w sumie ten sam problem co ty, pucołowata twarz. Dlatego właśnie zmieniłam sposób uczesania i przekładam grzywkę na lewą stronę, poza domem rozpuszczam włosy. Właściwie na niewiele się to zdało, bo od znajomych z klasy ciągle słyszę, że jestem słodka, a w dodatku tarmoszą mnie za te poliki. Uznałam, że to z wiekiem minie, ale jak na razie nic. Zostało mi tylko eksperymentowanie z fryzurami, ale ten masaż powinien mi jakoś pomóc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Omo, to prowadzisz bardzo złą dietę! Wiem, co mówię. Swego czasu w ogóle nie jadłam śniadań, posiłek zaczynałam średnio koło 13 albo w ogóle, dopiero obiad w granicach 17-21, w zależności jak wracałam do domu, a potem jakoś godzinę po obiedzie jadłam kolację... Może nie odbijało i się to na wadze, ale mój żołądek płakał! I miałam niekiedy wielkie problemy. Dlatego proponuję Ci zadbanie o siebie pod tym względem. :)
      W takim razie wypróbuj masaż. Widocznie on zmniejsza opuchliznę twarzy i przesuwa limfe, z biegiem czasu zauważysz efekty tak samo jak ja. :)

      Usuń
  2. Powiem szczerze, że nawet nie wiedziałam o takich metodach. I widząc twoje rezultaty, chyba sama się zawezmę i zrobię sobie taki kurs macania po twarzy :3 U mnie może nie zwracają na to uwagi, ale sama widzę, że mam ciut przyokrągłą buzię i chciałabym, żeby była bardziej owalna, smuklejsza. A mogę tylko przewidzieć, że jeśli nic z tym nie będę robić, będę miała na starość mopsikowe policzki.
    P.S. Te 3 kg z wagi, to chyba nie z policzków, co? xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah, nie zdecydowanie nie z policzków. Chociaż... kto wie, patrząc na powyższe zdjęcia.. :>

      Usuń
  3. Haha, w życiu mi nie wpadło do głowy, by odchudzać sobie twarz. Powiem szczerze, że mam urodę pszenno-buraczaną, taką typowo słowiańską, która kojarzy się od razu z warkoczami, świeżym mlekiem od krowy i pasiastymi spódnicami :P No i gębusia moja jest szeroka. Tylko że nie poprawiam tego, bo to wynik szerokich kości policzkowych. Po prostu noszę warkocze, ale też czarne ciuchy i glany :D Ale i tak wyglądam niepoważnie, heh.
    Faktem jest, że jak chudniesz, najpierw chudnie ci twarz. No i dorastanie-myslę, że to też pomogło Twojej twarzy przybrać przyzwoitą szerokość ;)
    Choicaż ja w dzieciństwie miałam węższą, nie tak pyzatą twarz, To jest zabawne. Z czasem mi się poszerzyła. Ja wszystko muszę robić na odwrót.
    pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. łeh, znam ten problem aż za dobrze. Ponieważ jednak jestem zbyt leniwa na masaż, makijaż i układanie fryzury, po prostu nie robię sobie zdjęć :D A tak na serio - nauczyłam się ustawiać do zdjęcia tak żeby wyglądać jak najkorzystniej i po prostu przestałam się przejmować moją szeroką gębą, która zresztą z wiekiem trochę schudła sama z siebie.
    A marzenia o szczupłej twarzy spełniam rysując takie postaci, tak zastępnik :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nigdy nie wierzyłam w to, że sam masaż może coś zdziałać, ale skoro tyle osób mówi, że daje jakieś efekty to faktycznie musi tak być. xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja miałam spore pyzole, ale z wiekiem zaczęły mi zanikać :D No i doszła duża utrata wagi, i teraz zamiast "chomik" mówią na mnie "szczurek" :D
    Masaże dobra rzecz, nie tylko na twarz ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow! Gratuluje też walczę z okrągłą twarzą przy niedowadze. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. a jakie ćwiczenia polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy czego potrzebujesz, ja nie miałam dużego problemu, schudnięcie z polików w moim wypadku to naprawdę niewiele, bo nie zmagałam się nigdy z otyłością, a moja utrata wagi związana była z modelowaniem sylwetki i trybu życia... Także jedyne co robiłam to zmieniłam sposób żywienia się, dodatkowo ćwiczenia, ale tylko na policzki (najlepiej na youtube wpisz sobie ćwiczenia na policzki, podbródek albo po prostu na pulchną twarz, ćwiczeń jest naprawdę wiele! Od koloru do wyboru :D) no i te masaże. :)

      Usuń
  9. Nigdy tez jakoś nie lubiłam mojej twarzy, ale akurat nie z tego samego powodu co ty. Nigdy nie uważałam,że mam pucołowatą twarz i na moje oko jej kształt wygląda w miarę normalnie. Może mam trochę szeroką, ale to raczej wynik ułożenia kości policzkowych, a z tym już raczej nic nie zrobię. Myślę,że to,że schudłaś z twarzy jest działaniem trzech rzeczy: stracenia na wadze, dorastania i masażu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja osobiście nie mam problemu z twarzą, moja zawsze była drobna i mala, nieważne ile bym ważyła D: czasami wręcz mi się wydawało, że jest za mała w stosunku do reszty ciała XD ale to co napisałaś o swojej twarzy i o zmianach jakie dokonałaś, wbiło mnie w siedzenie :o szczególnie po zdjęciach, które przedstawiłaś. Jestem w szoku, że tak można zmienić twarz masażem i to w rok. Wow. I rzeczywiście, Aikoś wygląda lepiej bez pucołowatych polików, choć i te miały swój urok <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzeczywiście widać różnicę. Jakoś nigdy wcześniej nie myślałam nad możliwością wyszczuplenia twarzy, ale nie zaszkodziłoby wypróbować tego sposobu. Oczywiście o ile po kilku próbach mi się nie znudzi (a z tym różnie bywa). xD

    OdpowiedzUsuń
  12. Masaż twarzy potrafi zdziałać cuda, jednak jego podstawowym zadaniem ma być odprężanie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niesamowity efekt końcowy! Stosowałaś dodatkowo jakąś dietę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadnych diet nie stosowałam, aczkolwiek prowadzę dość aktywny tryb życia (zawsze w ciągłym biegu, szkoła, dom, wyjazdy... ALE muszę napomnieć, że nie ćwiczę fizycznie, bo wielu o to pyta, jestem antysportowcem) i nawet jestem dostatecznym obżatuchem, nie pogardzę dobrym jedzonkiem, jednak jem mało tłustych i ciężkich potraw, bo mam bardzo wrażliwy żołądek. Tak więc można powiedzieć, że to też składa się na efekt końcowy. :)

      Usuń
  14. Hey,
    Jak udało Ci się zmienić linie żuchwy w bardziej w V?
    Mam bardzo kwadratową szczęke i chętnie bym ją wyszczupliła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kwestia pozbycia się nadmiernej ilości tkanki tłuszczowej z polików. Nie zmienisz układu kości to rzecz jasna, możesz jedynie pozbyć nadmiaru niechcianego tłuszczyku :)

      Usuń
  15. Co ile powtórzeń trzeba wykonywać te ćwiczenia lub przez jaki czas wykonywać ćwiczenie ? Bo tego nie podalas ;/ a to dosyć istotne. A poza tym gratuluję uzyskanych efektów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam, że robiłam masaże 1-2 razy w tygodniu. Nic na siłę, to złożony proces, na który nie składa się jedynie masowanie twarzy, ale też dieta czy inne ćwiczenia. :)

      Usuń
  16. masaże odchudzające i tak nie dadzą nam tyle korzyści, ile sam wysiłek fizyczny, ale są bardzo dobrą alternatywą jeśli nie masz sił lub predyspozycji do cwiczeń ;) fajnie tak od czasu do czasu pomasować sobie albo komuś innemu obolałe miejsca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Sęk w tym, że nie każdy może ćwiczyć fizycznie, czego ja jestem przykładem. Masaże bądź ćwiczenia izometryczne to świetny odpowiednik do wzmacniania naszych mięśni. :D

      Usuń
  17. Hej:) jestem pod wrażeniem efektów:) sama mam pucate policzki i od dzisiaj będę ćwiczyć i się masować:) masaż który stosowałaś to ten tanaka? Mam prośbę, wiem że jest tego pełno na youtube ale czy mogłabyś podać linka do tych ćwiczeń które sama wykonywałaś? Wiem już, że masaż 1-2 razy w tyg a ćwiczenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj, że same ćwiczenia to nie wszystko! Odpowiednia dieta przede wszystkim, zawsze będę to zaznaczać.
      Ja wówczas wygoglowałam jakieś proste ćwiczenia na policzki i kilka minut dziennie je robiłam przed lustrem.
      Pamiętaj, że jeśli masz genetycznie predyspozycje do pucołowatej twarzy to wielkiego efektu nie będzie.
      Pozdrawiam ;)

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie notki i zachęcam do obserwacji bloga. :)