11 lipca 2015

Natsuyasumi!

Ohayou minna! Cieszymy się wszyscy już od dłuższego czasu wakacjami. Jak Wam mijają? Bo mi bardzo szybko, wstaję rano i nim się obejrzę już idę spać. Nie mam czasu na nic, prawie każdy dzień mam dobrze zaplanowany - spotkania z przyjaciółmi, z Pandą, albo praca. Hai, hai, przez te dwa miesiące Wasza Aiko-chan...


Nie, nie będę się alkoholizować. Mam raczej na myśli czas spędzany z przyjaciółmi. Planuję zorganizować spotkanie starej klasy z gimnazjum (z racji, że każdy z nas praktycznie jest porozrzucany po innych miejscowościach, to pewnie będzie to trudne), gdyż kupę czasu się nie widzieliśmy. Oprócz tego grillowanie, ogniskowanie, zbiorowe opalanie, pluskanie się w basenie czy jeziorze i inne zwykle towarzyskie spotkania. 


Właściwie można powiedzieć, że podejmuję się pracy tylko po to, żeby nie siedzieć w domu, a wykorzystać w jakiś sposób wolny czas, a przy tym zarobić co nieco. W związku z tym jestem mistrzynią prac dorywczych - serio, serio. Pracuję w hotelu jako pokojówka, w galerii handlowej jako hostessa czy opiekuję się dzieckiem.... O pomocy w domu nie wspomnę, gdyż to traktuję jako mój obowiązek.


Mapa Europy, która wisi nad moim łóżkiem. Za każdym razem kiedy wyjeżdżam zagranicę zaznaczam na niej państwa, które odwiedziłam (tajemniczo są również zaznaczone państwa, do których chcę pojechać). Choć miałam nadzieję, że tego roku znów odwiedzę Włochy, to najprawdopodobniej tak nie będzie. W ostatnim tygodniu sierpnia i pierwszym tygodniu września planuję wakacje we Francji...


... w związku z tym trzeba będzie przyswoić podstawowe wyrażenia językowe. Aiko poznaje inny kraj dogłębnie i stara się odwiedzać miejsca mniej popularnie turystycznie, szczególnie jeśli chodzi o turystów zagranicznych, tak więc taka nauka na pewno zaowocuje. Zakupiłam książkę Beaty Pawlikowskiej, z resztą już kolejną, bo mam także (recenzowaną tutaj) do nauki języka japońskiego oraz angielskiego. Odpowiada mi styl jakim są pisane, bo to rzeczywiście efektywna i praktyczna nauka, bez zbędnej gramatyki (choć tutaj akurat uważam, że powinna być zawarta ta podstawa, której niestety nie ma w rozmówkach). Nauka francuskiego nie wyklucza nadal nauki japońskiego. Japoński zawsze na pierwszym miejscu! :)


Coś dla zdrowia, dla wyglądu i dla przyjemności, czyli podczas wakacji trzeba dbać o cerę. Nie mam nic przeciwko słońcu, ale nie cierpię jego efektów na swoim ciele, mam jasną karnację i opalam się na czerwono - tak więc już wszystko jasne. Dla wyglądu będę rozpychać tunele. Jestem nimi zafascynowana  do dość dawna, a świadczą o tym trzy dziurki w uszach - 10mm, 8mm, 6mm. Jest wielu zwolenników tego jak i zarówno przeciwników, ale piercing to generalnie jedno z moich małych zainteresowań. To jednak mało widoczny element wyglądu. Bardziej rzuca się w oczy sylwetka, dlatego też już od dłuższego czasu kiedy tylko mam czas, zakładam wygodne buty i ubrania, i lecę czym prędzej biegać na co najmniej godzinę wraz ze swoim kochanym i leniwym labradorkiem. Oczywiście nie powinnam tego robić, bo w końcu mam chore stawy, ale jestem zwyczajnie spragniona jakiegokolwiek sportu.




Aiko apeluje do wszystkich, wykorzystujcie to co macie w szafach i nie tylko! DIY to jedna z najlepszych rzeczy jakie można robić w wolnym czasie. Ba! Nie dość, że gospodarujecie czas, to jeszcze z jakim pożytecznym efektem. Ja już jak widać zaczęłam robić porządki w szafach w związku z tym, powstały te spodenki, jak również i pewne inne oraz ta całkiem fajniutka bransoletka. Co myślicie o moim DIY?

Życzę Wam miłych, udanych, wesołych i pełnych wrażeń wakacji! Do następnej notki kochani! Ja ne! :)


Z dnia: 11.07.2015

10 komentarzy:

  1. Ja mam zamiar nauczyc sie norweskiego :) Wlasnie teraz jestem na wakacjach w Norwegii :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia w aktywnym spędzaniu wakacji! Ja na razie lenię się po wyjątkowo aktywnym czerwcu. W całym swoim życiu nie uczyłam się tyle, co przez tę sesję, te studia to jednak nie dla mnie, za leniwa na to jestem. >.< haha

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak nie znoszę jezyków obcych, że wolałabym się za granicą porozumiewać na migi, niż powiedzieć coś po angielsku! (Czasami mówię po niemiecku, bo nigdy nie pamietam w stresie, jak jest "dziękuję" po angielsku, serio! D: )
    DIY uwielbiam, właśnie robię sweterek dla przyjaciółki (ściślej, naszywkę na sweter kupiony, na drutach nie umiem robić..) oraz dziabdziam kolaże :D Szukam jakis nowych wyzwań, wszystko chętnie przyjmę...
    Ze znajomymi się mało spotykam, mam ich niewielu i się rozjechali po świecie... Dranie :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Warto znać kilka podstawowych zwrotów francuskich, gdyż tam ciężko dogadać się w jakimkolwiek innym języku (oczywiście zależy od regionu, ale np. im bardziej na południe, tym mniej potrzebny język inny niż francuski lub włoski) :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio solidnie przysiadłam do japońskiego (wreszcie), ale ostatnio zaczął się nowy sezon w anime i tak dalej i musiałam zrobić przerwę. Ale niedługo znowu wracam, bo im więcej się uczę nowego, tym więcej nowego chcę jeszcze wiedzieć ;) Ugh... jakoś nie lubię francuskiego i jestem zdecydowanie większym zwolennikiem niemieckiego. Do którego swoją drogę też miałam w wakcje przysiąść, ale... W roku szkolnym na japoński czasu nie mam, a niemca mam w szkole, więc ;) Generalnie staram się korzystać z wakacji jak najlepiej, ale czasami wychodzi jak wychodzi i siedzę bez celu na laptopie cały dzień ;o Ups ;p Pozdrawiam
    Kusonoki Akane

    OdpowiedzUsuń
  6. No to się napracujesz! Ja dla odmiany odpoczywam od pracy~~

    OdpowiedzUsuń
  7. udanej pracy i masz rację z tym wykorzystaniem starych ciuszków ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej jaka Ty pracowita :) wspaniałych wakacji Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja akurat nie spotykałam się często ze znajomymi. Chyba tylko z dwa razy. W tym roku tak mi sie ułożyły wyjazdy,że miałam jeden zaraz po drugim. Ściślej mówiąc najpierw pojechałam dzień po zakończeniu roku, potem wróciłam na cztery dni, a następnie znowu wyjechałam. Teraz właśnie będę spędzać czas w domu, więc przydałoby się odzwyczaić od wyjazdów i sprawić, aby nie marnować czasu.
    Widać,że ty twój czas wykorzystujesz bardzo dobrze. Dodatkowa praca na pewno sie przyda i aż sie dziwię,że aż z tyloma dajesz sobie radę. Aktywne wakacje chyba są najlepsze, bo przynajmniej się ich nie zmarnuje. DIY mi się podoba. Zawsze jest to forma dobrego wykorzystania czasu. W takim razie życzę dalszych pomysłów na udane wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Spodenki Ci świetnie wyszły. :)
    http://pasje-marzenia-plany-zycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie notki i zachęcam do obserwacji bloga. :)