24 grudnia 2015

[102] Pomysł na: Prezent dla drugiej połówki lub przyjaciela

Witam Was kochani! Dziś notka nieco kreatywna notka, gdyż zbliżają się święta! Tak, Aiko uradowana, to czas, który niepodważalnie jest jej ulubionym. Choć kucharka z niej marna, to przesiaduje w kuchni i próbuje przeszkadzać, z chęcią lata z miotłą i ściereczkami do kurzy, a najważniejsze DEKORUJE!

Aiko już w weekend ubrała dwie duże choinki i kilka malutkich symbolicznych, które trafiają na stoły i do pokojów gościnnych. Robiłam też stroiki oraz ozdabiałam standardowo pierniczki świąteczne, które sama upiekłam (i są jadalne!).
1. Pierniki to jedne ze słodkości za którymi nie przepadam, ale mogę je z wielka chęcią przygotowywać i ustrajać, a z racji, że Panda do mnie przyjechał na 2 dni to dekorowaliśmy słodkości razem.
2. Prezenty dla rodziców muszą być! (I oby były trafione...)

Otrzymałam także dwa cudowne przedświąteczne prezenty od dwóch najbliższych mi osób, a więc od ukochanego Pandy oraz mojej Best Friend. 
Dostałam od Pandy rękawiczki dla par! Są mega słodkie i mam nadzieję, że również ciepłe, bo jestem okropnym zmarźluchem. Myślę, że to cudowny prezent, nie dość że z myślą o obojgu zakochanych, to jeszcze bardzo praktyczny.
Od przyjaciółki dostałam piękne srebrne kolczyki z czarnymi diamencikami. I w końcu mam motywację na zrobienie kolejnej dziurki w uszach. Obecnie mam trzy tunele i jednego kolczyka w chrząstce. Już dawno miałam robić kolejne przekłucia, ale czas na to nie pozwalał.

Prezent dla drugiej połówki lub dla przyjaciela

I teraz przechodzę do najważniejszego, a więc mojego pomysłu na prezent dla Pandy! Bardzo chcę się z Wami nim podzielić, bo uważam, iż to cudowna zabawa dla osób zakochanych albo nawet dla przyjaciół. Już Wam wszystko tłumaczę... 


Całość jest formą zabawy lub też gry i pasuje do każdej okazji, co oznacza, że możecie to wręczyć tej osobie np. na urodziny, walentynki, święta czy rocznicę. Wykonanie jest nadzwyczaj proste.

Potrzebujemy: 
-Blok techniczny (mogą to być kartki białe lub kolorowe, wedle uznania)
-Długopisy, cienkopisy, flamastry etc. (zwyczajnie - ładne pisadła)
-Nożyczki
-Ładne opakowanie - możecie kupić malutkie pudełeczko, lub wykonać takie samemu jak ja

Całość zabawy opiera się na spełnianiu życzeń tej drugiej osoby. Tworzymy jakby "kupony" (w moim wypadku nazywałam tą grę "KardPand") w których opisujemy co możemy dla tej drugiej osoby zrobić. Może to być np. "SMAKOŁYK - przygotowanie posiłku dla tego kogoś". Kupon ta osoba może wykorzystać tylko raz, a my mamy obowiązek spełnić życzenie. Myślę, że to całkiem fajna sprawa dla osób, które się naprawdę dobrze znają, chcą się trochę bardziej zbliżyć do siebie i przede wszystkim pośmiać!


Ja postanowiłam to zrobić w dość humorystyczny sposób. Moje karty nie były jednoznaczne, wymyślałam różne historyjki, dlaczego Panda ma spełniać życzenie drugiej Pandy (gdyż znając mój charakter na nic bym się nie zgodziła ot tak, muszę mieć powód) i nieraz wychodziły z tego całkiem niezłe opowieści. 



Zabawa musi tez posiadać jakąś instrukcje lub regulamin. Według moich reguł kart jest 9, każdą z nich można wykorzystać tylko raz i nie częściej niż raz na tydzień. Ponadto umieściłam krótką informacje: kim jest dla mnie Prawdziwa Panda i krótką historyjkę obrazową. Całość jest bardzo spójna, zawiera ściśle określone zasady, a nawet bardzo często karty w jakiś sposób są korzystne dla mnie - jest np. karta "ŻYCZENIE" - która je odbija, jeśli mam przy sobie pewien artefakt (a zwykle noszę go na co dzień, tak więc jeśli mój chłopak o coś poprosi, sam będzie musiał to zrobić).


Tak wygląda efekt końcowy.
Wewnątrz opakowania oczywiście Panda - nie mogłam się powstrzymać, ona musi być wszędzie!
Tyle jeśli chodzi o główny zarys. Myślę, że to dość oryginalny pomysł.  Trochę kreatywności, fantazji i możemy stworzyć coś naprawdę fajnego według własnej inwencji twórczej mogą to być jakieś paradoksy, podpuchy lub dosłowne proste polecenia.
Naprawdę polecam. Wręczając Pandzie ten właśnie prezent postanowiliśmy, że będziemy to kontynuować, bo to świetna forma zabawy. Często zdarza się, że ktoś prosi nas o coś, ale nie chcemy tego zrobić, gdyż np. tego nie lubimy. Ja tak mam z gotowaniem lub graniem na gitarze - mogę gotować i grać, ale nie dla innej osoby, a wyłącznie dla siebie. Tworzą te karty myślimy o pragnieniach tej drugiej osoby.

Co o tym myślicie? 

choinki Aiko-chan  <3
Na koniec pragnę Wam złożyć najszczersze życzenia - zdrowych, wesołych, pełnych słodkości świąt, cudownych prezentów, pełnych wrażeń i rodzinnych chwil! Ja ne, merii kurisumasu! 

Z dnia: 24.12,2015

8 komentarzy:

  1. Pomysł fajny. Spodobał mi sie sposób zapisu, dzięki któremu uzyskałaś fajne historyjki. W tym roku z chłopakiem postanowiliśmy nie dawać sobie prezentu, bo zbieramy pieniądze na swoje wydatki. Zamiast tego w planach mieliśmy spędzić miło czas i pójść razem do kina. Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zabawne :D Szkoda, że nie lubię dawać prezentów i z chłopakiem sobie nic nie daliśmy. Ja nie miałam siły, on zbytnio czasu i tak wyszło, ze po prostu nic. Już się boję co by było gdybym dała mu takie karteczki - mogę się założyć, ze po tygodniu albo on by je zgubił, albo mi by się to znudziło i wszystko by padło :D Więc jednak zazwyczaj wykorzystuje inne umiejętności i coś mu szyje.
    Widziałam kiedyś takie rękawiczki! Masz obowiązek zdać relację, czy są wygodne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chodziłam z nimi jeszcze na spacer, ale ubieraliśmy i były całkiem wygodne. Nie wiem jak z ciepłem. Jestem okropnym zmarźluchem mam nadzieję, ze będzie okay, bo inaczej pod tą pojedynczą rękawiczkę będę jeszcze drugą ubierać. ^__^

      Usuń
  3. Ta gra jest super pomysłem! Coś takiego zrobionego od serca, bo dużo pracy trzeba w to włożyć! Genialny pomysł na prezent! Wesołych Świąt! Obserwujemy?

    NOWY POST!
    Komentarz u mnie = Komentarz u Ciebie!
    http://bieganiejestspoko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. te rękawiczki dla par sa sweet ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę przyznać, że takie karty to bardzo uroczy pomysł na prezent dla mężczyzny. Każdego rozczuli i rozbawi jednocześnie ;) Co jest jeszcze fajne - to prezent praktycznie nie wymagający żadnych nakładów finansowych, a sprawia ogrom radości :) Po prostu super!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale genialne prezenty dla mojego najlepsze słodycze :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie notki i zachęcam do obserwacji bloga. :)