14 lutego 2016

[106] Pomysł na: Zapomniałam o walentynkach!

Nie, nie zapomniałam o walentynkach tego roku. Aczkolwiek bardzo, ale to bardzo, nie chciało mi się na nie nic przygotowywać. Panda miał dokładnie to samo, w związku z tym ustaliliśmy, że zrobimy coś własnoręcznego. Jak japońska tradycja nakazuje, tego dnia powinnam swojemu ukochanemu wręczyć czekoladki. Najlepiej czekoladki własnoręcznie robione. Dlatego przedstawiam Wam świetny przepis na przepyszne deserowe trufle czekoladowe.

Przepis na NAMA CHOCOLATE z ubiegłego roku! KLIK TUTAJ

UWAGA! Niby miałam brać ten przepis z książki, ale w ostateczności, go bardzo zmodyfikowałam mało tego, wszystkie proporcje były na oko.

Składniki: 
2 tabliczki czekolady deserowej
półtora łyżki masła
łyżkę śmietanki 30%
3 łyżki likieru / rumu / innego alkoholu / lub syropu do kawy
łyżkę wiórków kokosowych
100/150g herbatników (pokruszonych)
6 łyżki cukru pudru
2 łyżki kakao / czekolady (zmielonej)

1. Czekoladę wraz ze śmietanką i masłem rozpuszczamy w misce/garnku uniesionym na rondlu z wrzącą wodą. Gotując na małym ogniu, mieszamy do momentu aż wszystkie składniki się rozpuszczą i połączą ze sobą. 



2. Zdejmujemy z ognia. Dodajemy rum/likier/syrop i ucieramy masę. Następnie dosypujemy wiórki kokosowe, pokruszone herbatniki 4 łyżki cukru pudru i ucieramy na gładką masę. Jeśli masa jest zbyt sucha - dodać więcej rumu/likieru/syropu. 


3. Masa ma być gęsta. Najlepiej wyrabiać ją rękoma (identycznie jak najzwyklejsze ciasto drożdżowe). 


4. Z masy toczymy niemałe, nieduże kulki i odstawiamy na chwilę, aby ostudziły się do temperatury pokojowej.


5. Kiedy już kulki nie będą takie ciepłe należy je obtoczyć w czekoladzie/ cukrze pudrze / kakao (lub kiedy są jeszcze ciepłe można to zrobić w wiórkach kokosowych / orzechach). Następnie wkładamy je do jakiegoś pojemniczka i wstawiamy do lodówki.


Powyżej efekt końcowy, czekoladowe trufle są naprawdę pyszne!
Jeśli zapomnieliście o swojej walentynce, jest jeszcze ratunek, czekoladki robi się nie dłużej niż 30 min. W lodówce zaś wystarczy, że postoją kolejne pół godziny. 


P.s. Ich data ważności  to około 7 dni, jeśli przechowujecie je w lodówce. Smacznego! :)
Ja ne!
Z dnia: 14.02.2016

19 komentarzy:

  1. Gdyby nie dodatek alkoholu, to by mi na pewno smakowały :D Nigdy nie nauczyłam się robić czekoladek, jakoś zawsze wydawały mi się poza moimi możliwościami. A teraz prawie w ogóle nie jem słodyczy i nie kusi mnie produkcja niczego słodkiego, więc- za późno...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alkoholu w ogóle w nich nie czuć, możesz także zamiast niego dodawać własnie jakieś syropy smakowe, bądź zwykły olejek migdałowy/kokosowy. ^_^

      Usuń
  2. Zaczęłam Walentynki od szoku wywołanego pojawieniem się mojego chłopaka w moim domu o 10 rano, bez mojej wiedzy, za to z pomocą całej mojej rodziny... Spiskowcy jedni. Jednak jeżeli kiedyś będę miała ważny test na jutro, albo kolejny etap olimpiady, już wiem co będę robić kiedy posprzątam już cały pokój :) Nic tak kreatywnie człowieka nie pobudza jak coś do nauki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha... Twój o 10, a mój o 9 był u mnie w domu (tylko dlatego, że w weekendy są 3 kursy autobusów do mnie, a mieszkamy od siebie jakieś 40 km). Acz udało mi się wstać tuż przed jego przyjazdem (jakieś 10-15 min) i nie wyglądałam... aż tak zaspana. :)

      Usuń
  3. Ojejuśku jakie to musi być pyszne! Gdzieś kiedyś moja ciocia przygotowywała takie trufle i na sam ich widok ślinka mi cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglądają nieziemsko:D ślinka mi cieknie xd

    OdpowiedzUsuń
  5. wyglądają apetycznie, własnoręcznie przygotowany prezent to najlepszy prezent, sama na pewno wypróbuję ten przepis :) mój chłopak się ucieszy, to pożeracz słodkości.
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
  6. ojej! Jak dawno mnie tu nie było! Tyle się zmieniło: wygląd bloga, notki, treści~ Ale jedna rzecz została bez zmian - dusza bloga, która mnie przyciąga :)
    Co do posta... Czekoladki własnej roboty? Niestety, to nie dla mnie... Bałabym się, że otruję drugą połówkę T^T Jednak przepis na 100% wykorzystam, może z koleżanką popróbujemy porobić czekoladki xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglada to smakowicie. ;) Przepis w sam raz dla mnie, z tego zgledu ze jak cos robie to wlasnie na oko i zawsze wychodzi dobre. ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne takie trufle :D Proste do zrobienia i składniki dostępne. Super ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow! Pierwsze zdjęcie wymiata! Jest genialne :)
    Właśnie organizuję pierwsze rozdanie na swoim blogu! Do wygrania zestaw kosmetyków AVON oraz książka ABC mojego stylu!

    Serdecznie zapraszam do wzięcia udziału! :)

    http://ola-watala.blogspot.com/2016/02/rozdanie-ls-2.html

    OdpowiedzUsuń
  10. i przez Ciebie zjadłam czekoladę;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, cieszę się, że stałam się potencjalnym motywatorem do tycia :3

      Usuń
  11. Wygląda bardzo apetycznie. Chętnie bym takie zjadła, tym bardziej, że lubie wszystko co ma w sobie czekoladę.

    OdpowiedzUsuń
  12. nabrałam na nie ochotę! <3
    locastrica.blogspot.com/
    PS.: Kliknij proszę w linki w moim poście :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Matko, jak ja bym chciała coś upichcić, ale mnie nigdy nic nie wychodzi ;_; Już nie wiem ile razy próbowałam zrobić durne babeczki i mi nie wyszły. Chyba zginę z głodu w przyszłości :v
    Pozdrawiam
    http://welcome-to-my-little-big-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda przepysznie! Na pewno spróbuję zrobić takie słodkości w domu <3

    http://sakurakotoo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie notki i zachęcam do obserwacji bloga. :)