28 września 2017

Anime: "Kakegurui"

Rok produkcji: 2017; Ilość odcinków: 12; Gatunek: Dramat, Psychologiczny

Szkoła dla prawdziwych twardzieli! Masz pieniądze chcesz być lubiany i poważany wśród rówieśników? Zbierz odpowiednią ilość żetonów i graj w pokera. Jeśli nie w pokera to może ruletka? Koniecznie wygraj, przegrana Cię pogrąży, zostaniesz zwierzakiem domowym, będziesz pośmiewiskiem, nigdy się od tego nie uwolnisz! 

Kakegurui to anime opowiadające o bardzo specyficznym życiu nastolatków w liceum, którzy zamiast uczyć się uprawiają hazard. Co dzień, a nawet co godzinę uczniowie wyzywają się do walki o wiele tysięcy, jak nie milionów yenów. Największy prym wiodą bogate dzieciaki. Pokonując przeciwnika upadlają go niezależnie od statusu społecznego (kogo jest synem/córką i jaka czeka go przyszłość). Każdy, kto stracił pieniądze, traci również swoją godność.

Pewnego dnia na ścieżkę hazardu wkracza Yumeko Jabami – naiwna, ładna, i dobrze wychowana dziewczyna jeszcze nie wie co ją czeka. Swoją osobą wzbudza ogromne zainteresowanie, głównie klasy, ale wkrótce, co ważniejsze, samorządu szkolnego i samej przewodniczącej, która jak się okazuje ma zupełnie odmienne zdanie o Yumeko, nazywa ją bestią i żmiją. Ale jaki jest ku temu powód?
Postacie są bardzo różnorodne. Raz bezwzględne i zasadnicze, innym razem słodkie i fałszywe, a niekiedy pospolite, ale wszystkie mają wspólna cechę – szalone zamiłowanie do hazardu. Z pewnością prezentowany jest tu beztroski styl życia, głównie elit społecznych. 


Szczególnie interesująca jest kreska. Z pozoru zwyczajna i typowa dla każdego gatunku, lecz podczas scen bardzo emocjonujących, jakimi są gry lub znaczące rozmowy, nagle się zniekształca. Lubię taką dynamikę w kresce, bo mimo braku akcji (sceny statycznej) odbiorca się nie nudzi i nie czeka na szybkie rozwiązanie akcji. Niemniej jednak skupienie się na detalach twarzy (całej mimiki, oczu, a szczególnie ust) jest bardzo przerażające, a nawet obrzydliwe (dla zwykłych odbiorców). 

Twórcy postarali się abyśmy poczuli napięcie w akcji, ciągnące się wątki hazardowe tworzą swego rodzaju szczebelki i w taki sposób powstaje cała fabularna drabina. Szczegółowe opisy gier, cały ich przebieg i kreacja, punkty kulminacyjne… dla mnie to było słabe. Mało zwrotów akcji, właściwie anime bardzo przewidywalne, ale nie nudne, chciało się je obejrzeć do samego końca pomimo podejrzeń, jak się zakończy. 

Seria jest przeznaczona dla odbiorców +16 z uwagi na okazałe uwydatnienia (if you know what I mean :P), możemy znaleźć tu lekki pociąg do yuri, odbiorcy zupełnie innego typu anime mogą poczuć lekki niesmak na widok cieknącej śliny, przygryzanych palców, jęków i ściekającego potu. Dominują postacie kobiece.



Największym rozczarowaniem jakie doznałam to zakończenie. Nie czytałam mangi, ale widziałam wiele opinii i negatywnych ocen samego zakończenia. Wnioskuję, że jest one zupełnie inne niż w mandze (być może sięgnę po nią i sama się dowiem?), natomiast jeśli chodzi o moje zdanie, miałam wrażenie, że anime zbyt szybko się skończyło. Poczułam ogromy niedosyt, bo wydawało mi się, że jeszcze wiele może się wydarzyć.
Podsumowując: mimo że fabuła sama w sobie nie była znakomita ani niewymyślna, a wręcz przewidywalna, stawiam ogromy plus za kreację postaci oraz kreskę i wykonanie. Dodatkowo zaskoczeniem był dla mnie ciekawy opening, ale zakończenie mnie bardzo rozczarowało. W związku z tym....

Ocena: 6/10


Z dnia: 28.09.2017

13 komentarzy:

  1. Nie widziałam tego anime, ani niestety mangi nie czytałam. Twoja recenzja mimo, że ma 'szybkie' zakończenie pociągnęła mnie by się z Kakegurui zapoznać.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. O boże troche to przeraża :O Nie dla mnie :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/09/jensowa-bomberka.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że do recenzji dodałaś parę gifów, które z kolei wyglądają na ciekawe i fajne pod względem kolorystycznym :D Patrząc po trailerze stwierdzam, że kreska jest intrygująca i rzeczywiście trochę straszna :D Jednak mimo wszystko myślę, że to anime nie dla mnie, pewnie zaraz po oglądnięciu bym o nim zapomniała xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Grafika mnie przyciąga, ale jakoś tak... nie lubię rozczarowujących zakończeń, wiec chyba sobie odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Temat hazardu nie jest taki zły, ale kiepskie zakończenie i przewidywalność faktycznie mogą rozczarować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie widziałam akurat tej produkcji, ale też nie lubię sytuacji gdy fabuła prowadzi dość ciekawie i nagle w jednej chwili i to dość obcesowo historia się kończy zostawiając niedosyt ....

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety nie mój temat, ale dobrze mi się czytało :D
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zobaczyłam pierwszy gif i od razu pomyślałam Jigoku Shoujo, nie wiem dlaczego tak mi się skojarzyła ta postać z Enmą Ai :D Cóż, wygląd postaci, reska- dosyć podobne. Myślę, że w wolnej chwili zabiorę się za ten tytuł :) lubię takie gatunki :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dość podobna kolorystyka, a szczególnie wygląd postaci, ale kreska się różni, taki moje odczucie. Jak lubisz taki gatunek, to polecam bo warto, dla mnie było ciekawe, przymrużając oko na zakończenie. :D

      Usuń
  9. "mogą poczuć lekki niesmak na widok cieknącej śliny, przygryzanych palców, jęków i ściekającego potu. Dominują postacie kobiece." Nam by nie przeszkadzało jeśli w anime dominowaliby panowie :P My ostatnio oglądałyśmy "Akame ga kill" i "No. 6"

    OdpowiedzUsuń
  10. nie oglądałam jeszcze tego anime, ale chętnie to nadrobię
    http://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomysł z tym hazardem jest naprawdę dobry. Hmmm... oglądnęłabym to anime z ciekawości :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubie serie, ale tylko za designy
    Bo niestety wiem jak sie skończy i głowna bohaterka "i tak zawsze wygra".
    Jesli sie chce oglądać DOBRE hazardowe anime to Kaiji albo Saki

    Ale tak, seria jest dobra

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie notki i zachęcam do obserwacji bloga. :)