2 stycznia 2018

Skupisko dram – podsumowanie 2017

W ubiegłym roku nie było podsumowania najlepszych dram 2016, ale to dlatego, że według mnie był to jeden z najgorszych sezonów. W 2017 jest zupełnie inaczej, obejrzanych dram było sporo, na jednych się bardzo zawiodłam, jak choćby My secret romace albo While you were sleeping, o których było naprawdę głośno, wydawały się zdobywać popularność, a jednak w rzeczywistości nie były wcale godne uwagi. Były też odmóżdżające seriale, które wydawały się początkowo ambitnym kąskiem, a potem przeradzały się w nudny romans typu prawniczego - Suspicious partner. Były też życiowe i pouczające produkcje (Go back couple), ale nie na tyle dobre, by według mnie trafiły na podium. Wielkiej rewolucji nie było, ale zobaczcie sami, co przyniósł ostatni rok. :) 

3. „School 2017”
Rok produkcji: 2017; Liczba odcinków: 16; Gatunek: komedia, romans, szkolna

Życie nastolatków toczy się głównie wokół szkoły, nic dziwnego, że to właśnie ona sprawia im najwięcej problemów. Koreańska szkoła przytłacza swoim systemem uczniów - piękni i bogaci zawsze są traktowani lepiej, a co z jednostkami, które są ich przeciwnością? Najlepiej jest ich się pozbyć – tak twierdzą nauczyciele, wprowadzają niemalże terror w szkole. Na pomoc przychodzi tajemniczy pan X i sabotuje system. Ukazuje jej największe minusy i sprawia, że to nie dzieci, ale dorośli zaczynają mieć problemy. "Kim jest człowiek X i jaki ma właściwie cel?" - pytają wszyscy. "Złapmy go!"


2. Weightlifting Fairy Kim Bok Joo
Rok produkcji: 2017; Liczba odcinków: 16; Gatunek: komedia, sportowa

Kim Bok Joo (Lee Sung Kyung) należy do drużyny podnoszącej ciężary w szkole sportowej. Zaczyna odnosić sukcesy, często wygrywa zawody i jest zdecydowanie jedną z najbardziej utalentowanych osób w grupie. Jednak jak to bywa w młodym wieku, dziewczyna ma wiele problemów. Z pewnością życia Bok Joo nie ułatwia złośliwy kolega z uczelni, na każdym kroku burzący jej święty spokój. W końcu bohaterka mimo swoich osiągnięć sportowych nie czuje się zbyt szczęśliwa, zawsze była chłopczycą, zarówno rodzina jak i przyjaciele traktują  ją jak mężczyznę. Czy dziewczyna odkryje w sobie prawdziwa kobiecość? Co sprawi, że zechce poszukiwać czegoś czego nigdy nie miała?



1. Witch’s court
Rok produkcji: 2017; Liczba odcinków: 16; Gatunek: komedia, kryminał, prawnicza

Prokurator Ma Yi Deun (Jung Ryeo Won) miała bardzo trudne dzieciństwo. Wychowywała się bez ojca, a matka z dnia na dzień zniknęła z jej życia. Ostatecznie została sierotą. Przez całe życie bardzo ciężko pracowała na lepszą przyszłość. W międzyczasie próbowała wszelkich sposobów na odszukanie zaginionej mamy. W końcu traci nadzieję. Pewnego dnia staje się światkiem molestowania seksualnego, a dokładniej widzi jak szef napastuje dziennikarkę. Początkowo bohaterka nie chce się angażować w tą sprawę, bo zależy jej na wysokiej pozycji i uznaniu. Jaką decyzje podejmie, woli piąć się ku szczytu kariery, czy upaść na dno w imię prawa? 



Coś z życia Aiko
Oczywiście korzystając z okazji, choć już pisałam o tym w mediach społecznościowych, chcę Wam życzyć najszczęśliwszego nadchodzącego roku. Dla mnie ubiegły niestety był zbyt pracowity, zbyt nieudolny, nie wniósł w moje życie niczego nowego, a jedynym racjonalnym i dumnym osiągnięciem jakie dokonałam, to wybór kierunku studiów. 
Bardzo źle wspominam ostatni rok: do połowy maja siedziałam przed książkami, dość słabym rezultatem były wyniki matury, ciągła praca, nerwy, stres, brak czasu dla siebie i dla bliskich, średnio udane wakacje i wiele innych mniej przyjemnych spraw. W tym roku planuję wiele rzeczy zmienić. Głównie swoje podejście do codzienności, bo śmierdzi u mnie nudą, ale przede wszystkim muszę bardziej efektywnie zarządzać swoim czasem. O celach na ten rok się dowiecie, ale jeszcze nie w tej notce. To tyle na dzisiaj. Mata ne!

Z dnia: 02.01.2018r. 

13 komentarzy:

  1. Rozczarowałaś się ,,While you were sleeping"? Ja jestem na 25 odcinki i póki co, to strasznie mi się podoba, choć widzę parę mankamentów. W zasadzie to boje się kończyć tej dramy właśnie dlatego, żeby się nie okazało, że końcówka jest spartaczona :v

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy spartaczona to nie wiem i nie powiem w takim razie, ale zdecydowanie drama mnie od pewnego momentu przestała jakoś interesować i zaczęła nudzić.

      Usuń
    2. Właśnie wczoraj skończyłyśmy ją oglądać i faktycznie trochę od połowy zaczęła się "ciągnąć" ale należy naszym zdaniem do tych przyjemnych :)

      Usuń
    3. Tu wcale nie chodzi o to, że jest nie przyjemna, wręcz przeciwnie. Tylko własnie tak jak mówicie dziewczyny, od połowy się ciągnie, co dla mnie było rozczarowujące, bo potencjał był duży. :)

      Usuń
  2. Nie oglądałam jeszcze tych dram, ale wiem po co sięgnąć siedząc na urlopie. Oby ten rok Aiko był cieplejszy i przychylniejszy dla Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  3. no co ty... mnie się While you were sleeping bardzo podoba. mimo iż jeszcze nie skonczyłam ogladac bardzo lubię tą dramę.
    moje top3 wyglądałoby zupełnie inaczej jak Twoje ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chociaz dramowo rok 2016 bardziej mi się podobał ;)

      Usuń
    2. Wiesz co, u mnie jest to głownie kwestia fabuły. While you were sleeping po prostu mnie nudziło. Zapowiadało się co prawda dobrze, ale porównując przy innych dramach tegorocznych, czy ze wcześniejszych lat nie podbiła jakoś mojego serca. :) Często niestety tak jest, że im więcej nadziei i oczekiwań względem jakiegoś tytuły, to się zawiedziemy, u mnie własnie tak było. Za wiele osób chwaliło, dlatego sceptycznie do tego podeszłam. :)

      Usuń
  4. My z tego roku najlepiej pamiętamy takie dramy jak "Moon Lovers: Scarlet Heart Ryeo", "Hwarang" czy "Goblin" :) Z anime jakoś tak w serduszku zatrzymało się "Ballroom e Youkoso" czy saga "Natsume Yuujinchou" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te trzy dramy tak bardzo... <3333333333 A w szczególności "Goblin", który skradł moje serce! ;www;

      Usuń
    2. Ach tak! "Goblin" faktycznie była dobrą dramą, zupełnie o niej zapomniałam, bo była na przełomie roku 2016/2017. Chociaż nie wiem... ciężko jest mi się przyzwyczaić do takich elementów "fantasy", może dlatego dostają ode mnie słabszą ocenę, ale bądź co bądź macie rację! Tez mi się bardzo podobała. :D

      Usuń
  5. Moje ulubione dramy (wszystkie japonskie, bo tylko te ogladam) to "Totto Terebi", "Hello! Harinezumi", "Quartet", "kahogo no Kahoko" oraz "Okusama wa, toriatsukai chuui". Całkiem nieźle ogladało się "Crisis" w polskiej telewizji.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja ulubiona drama 2017 była drama chińska "Because of meeting you". Nie przemawiały do mnie dramy typu "While you were sleepin" czy "Goblin" , sama nie wiem dlaczego. Może że względu na aktorów 😂. Jeszcze moim odkryciem w tym tygodniu była drama "My little Princess" , mimoże z 2016 roku to była naprawdę naprawde warta polecenia, jezeli ktoś lubi romanse. Zobaczymy jakie w tym roku wyjdą dramy😊

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie notki i zachęcam do obserwacji bloga. :)