24 lipca 2018

Pomysł na: szkatułka w stylu japońskim

Ohayou minna!
Bardzo dawno nie było nic z kreatywności, a ostatnio trochę poświęciłam się DIY oraz rysunkom. Efekty w pierwszej kolejności można obserwować na moim snapchacie, tak więc jeśli chcecie być na bieżąco, to serdecznie zapraszam.


Dzisiaj z kolei chce Wam pokazać niedawno zrobioną szkatułkę w stylu japońskim, z motywem sakury. Moja praca nad nią trwała kilka dni, a pomysł się zrodził dość spontanicznie przy porządkach w biżuterii.
Do przygotowania szkatułki potrzebujemy:
  • tekturki (dwa elementy 10x10 cm oraz cztery elementy 10x4 cm)
  • nożyczki
  • linijkę
  • farby akwarelowe
  • klej magic
  • świecę (niekoloryzującą)
  • włóczkę
  • białą igłę z nitką i naparstkiem
  • ozdobne koraliki
Szkatułka jest wykonana z tektury o wymiarach 10x10x4 cm (odpowiednio: długość, szerokość,wysokość).

Pierwszym etapem było pomalowanie tekturek na biało. Niestety jedyne farby jakie miałam pod ręką to farby wodne, dlatego musiałam pomalować je aż czterokrotnie.

Bardzo nie lubię używać kolorów w swoich pracach, ale tutaj miałam bardzo prosty plan.
Plusem używania akwareli jest uzyskiwanie efektu rozmytych barw w sposób bardzo płynny. Nie robimy ostrych konturów, tylko delikatne przejścia odcieni barw poprzez nakładanie warstw farby od najjaśniejszej do najciemniejszej i ewentualne rozmycie czy rozjaśnienie z reguły otrzymujemy dzięki użyciu wody.  Ta technika jest doskonała do uzyskania naprawdę dobrego efektu japońskiej sakury. Wystarczy najpierw namalować kontury drzewa (w moim wypadku jeszcze wcześniej tło), a następnie nakładać tylko warstwy różowej farby. Oczywiście pierwsza warstwa różu musi być najbardziej obszerna na kartce, kolejne zaś powinny zawężać swą granicę i pojawiać się tylko punktowo. Dzięki temu osiągamy przejścia koloru różowego od najjaśniejszego do najciemniejszego. I tu własnie jest ten haczyk, że malowanie farbami wodnymi jest czasochłonne, musimy odczekać aż wyschnie nam jedna warstwa farby, aby można było na nią nałożyć kolejną inaczej uzyskamy jedną wielką plamę.

Kolejnym krokiem było sklejenie elementów. W tym celu jak zawsze używam sprawdzonego kleju magic, który przede wszystkim po wyschnięciu jest przeźroczysty, więc nie zostawia po sobie żadnych śladów. Dodatkowo nie schnie zbyt szybko, ale również nie za wolno, co pomaga we wprowadzaniu ewentualnych poprawek podczas sklejania elementów i uzyskania efektu idealnego dopasowania się.

Świeczka to super rozwiązanie do takich delikatnych artystycznych tworów, które zabezpiecza nam nasze dzieło przed różnymi zewnętrznymi czynnikami, a szczególnie przed wodą! To naprawdę dobry impregnat. Po pomalowaniu tektury i wyschnięciu farby warto przetrzeć całą powierzchnię białą niebarwiącą świecą. W przypadku ewentualnego zalania pudełeczka, woda nie wchłonie się tekturę i nie zniszczy jej. Co więcej gdy pudełko stoi na wierzchu może się zakurzyć, a śliska powierzchnia uzyskana dzięki nawoskowaniu, pomoże nam w starciu kurzu nawet wilgotną szmatką. Dodatkowo jest milsze w dotyku, osobiście nie lubię szorstkiej struktury po pomalowaniu farbami i zazwyczaj w taki sposób się jej pozbywam.

Lubię mozolne, precyzyjne i dokładne prace, dlatego głupia postanowiłam, że obkleję wnętrze  swojej szkatułki białą włóczką. Tutaj znów użyłam kleju magic, który nie tylko jest dobry do sklejania papieru, ale również innych materiałów jak np. drewno, porcelana czy tkaniny.

Chciałam by moja szkatułka była "bogato zdobiona". Mam masę różny koralików, łańcuszków, tasiemek, ale tym razem postawiłam głownie na mini diamenciki. 

Element końcowy. Po ozdobieniu pudełka zastanawiałam się jak przymocować górę zamykającą pudełko. Zastanawiałam się nad użyciem mini zawiasów, ale to nie miało by wielkiego wkładu pracy, więc standardowo jak czegoś nie chcę zrobić w sposób zbyt łatwy, wybieram ten bardziej skomplikowany, ale za razem tradycyjny i w ten sposób zawiasami stała się nić. 

EFEKT KOŃCOWY


Jestem mega zadowolona z efektu końcowego. Poświęciłam sporo czasu na zrobienie pudełeczka w stylu japońskim. Wszystkie elementy, detale są bardzo przemyślane i nie było mowy tutaj o przypadkowym wykorzystaniu czegokolwiek.

Dajcie znać:
 Czy Wam się coś takiego podoba? 
Czy również tworzycie takie rzeczy?  
A może w ogóle Was to nie kręci ani się nie podoba?

Kiedyś, bardzo dawno, bo chyba nawet w gimnazjum zajmowałam się robieniem małych modeli szafek własnie w taki sposób i choć jest zajmujący, to bardzo mnie satysfakcjonuje (przykład takiej szafeczki z boku).
Krótko nawiązując do tego co się u mnie dzieje, odnosząc się do tego o czym wspominałam na wstępnie, to swoje studenckie wakacje spędzam w domu pomagając i pracując przy agroturystyce rodziców. W między czasie dużo czytam, dużo oglądam i dużo tworzę. W związku, że dużo rysuję, a naprawdę dawno tego nie robiłam, to prawdopodobnie pokaże na blogu tylko kilka prac w jakimś zbiorczym poście. Do recenzji filmów i książek o tematyce azjatyckiej kompletnie nie mam weny, ale te prędzej czy później również się tutaj ukażą.

Ogłoszenie imprezowe:
Za tydzień wybywam na Pol'andRock Festiwal, czyli nieśmiertelny Woodstock w Kostrzynie. Planowo będę tam od samego rana 1 sierpnia do 4 sierpnia zapewne godzin popołudniowych, więc jeśli znajdzie się dusza chętna na spotkanie, to nie trudno jest się ze mną skontaktować (najszybciej jak zawsze przez snapa, ale również przez twittera nieliczni mogą to zrobić i oczywiście przez FB).
Do następnego, mata ne! ^__^


Z dnia: 24.07.2018

20 komentarzy:

  1. Aiko zaskoczyłaś mnie swoją pracą. Świetna! Szkatułka z sakurą wymiata. Zazdroszczę Tobie talentu. aaaa i miłej imprezy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakis czas temu potrzebowałam takiego ozdobnego pudełka i po prostu obkleiłam swoje stare po butach. Wyszło dosyć...mininalistycznie. Jednak to nic w porównaniu z Twoją pracą. Jest super! Musialas sie na prawdę sporo napracować. Poza tym motyw Japonii sprawia, że jeszcze bardziej mi się podoba szkatułka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tez super pomysl! Kiedys tez tak robilam i eksponowałam, bo ladnie wyglądały. Teraz juz chowam je pod łóżko, z biegiem czasu wygladaja tylko gorzej.
      Ciesze sie, ze Ci się podoba motyw Japonii. :)

      Usuń
  3. Naprawdę wyszła pięknie z tym motywem 😍

    OdpowiedzUsuń
  4. Boska praca, lubię styl japoński. Bardzo pięknie malujesz, a ten mały mebelek to już mnie oczarował na całego. Masz talent i to spory. :) Pozdrawiam serdecznie i życzę super zabawy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym malowaniem to różnie bywa, ale podstawy mam, haha. ;)
      Dziekuje bardzo za miłe słowa!

      Usuń
  5. To przywodzi mi na myśl wszystkie te zdjęcia z Japonii, na których kwitły wiśnie.
    Idealne wykonanie :)
    Ciekawie prowadzisz tę stronę. Rozgoszczę się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje bardzo i zachecam do czytania kolejnych notek ;)

      Usuń
  6. Ślicznie Ci to wyszło! Masz talent w rękach, co widać już po samych rysunkach :) Szkatułka bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczna praca i do tego samodzielna od podstaw :) świetny kursik :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niesamowita i bardzo klimatyczna szkatułka.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękna jest <3 uwielbiam japoński styl :) może spróbuję podobną wykonać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje pieknie. Jak zrobisz podobną, pochwal sie koniecznie efektem. ;)

      Usuń
  10. Świetny pomysł, a szkatułka jest piękna :D Super efekt końcowy ^^
    Pozdrawiam ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie notki i zachęcam do obserwacji bloga. :)