Kim jest Aiko?

Aiko – mówiąc o owej osobie „nikt specjalny” skłamałabym. Karykaturalna dziewczyna z kokiem na głowie, sukience i uśmiechem na twarzy jest kimś „innym”, co by nie mówić...
...kimś, kto niekoniecznie wyróżnia się wyglądem, bo czymże jest pospolita brunetka, choć może częściej ruda, tunele, kolczyki, lisi tatuaż, spódniczka, skórzana kurtka i glany, koniecznie muszą być brudne!
Jednak niezaprzeczalnie wyróżnia się osobowością, charyzmą i charakterem, jak i również skromnością. Blogerka z wieloletnim doświadczeniem, przez chwilę redaktorka, animator i stażysta biurowy, tytułowany Technik Organizacji Reklamy, a nawet studentka – przyszłość polskiej dyplomacji, z pewnością zajmie pierwsze miejsce w kolejce po zasiłek...
Prywatnie godna pochwały, dobrze się ucząca córka, wredna siostra, dobra właścicielka papugi oraz psa, idealna przyjaciółka, w porządku koleżanka, ale strzeżcie się, bo i bezwzględny wróg.
Nielogiczna hipokrytka wymagająca logiki od świata, dojrzała smarkula. Pozytywna pesymistka, nadgorliwa, słowna i do bólu szczera dwudziestoparolatka. Wszystko się wyklucza? To dobrze!
Blisko połowę życia fascynująca się kulturą dalekiego wschodu. To kino-maniak, dramo-maniak, anime-maniak. Wielbicielka j-rocku, rocku, metalu, muzyki alternatywnej, w dodatku koncertowicz. Samozwańcza artystka, człowiek „zrób to sam”, beznadziejny gitarowy grajek i początkujący afrykański bębniarz. Mol książkowy, pisarz sam dla siebie kochający robić zdjęcia.
Kosmopolitka, ale przede wszystkim zapalona podróżniczka. Wiele zakątków Europy już zwiedzone, ale jej marzenia sięgają od Ameryki po same koniuszki Azji, a nawet i dalej. Może potem Księżyc lub Mars?
Chce bawić się życiem i sprawić by miało tysiące barw, nadaje koloru szarej rzeczywistości w sposób zbyt oczywisty - uśmiech jest przepustką do szczęścia. Zazwyczaj krytykuje ludzi, unika komercji, uwielbia kulturalne biesiadowanie w dobrym towarzystwie. Introwertyczka - chyba nie.
Uczy się amatorsko japońskiego, ale nie cierpi angielskiego - wyduka parę słów! Zdobywa internetowych przyjaciół w Japonii, Korei, Chinach, a nawet Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Nie lubi cieszy ani hałasu. Bezgranicznie kocha pandy, śnieg i kapustę. Wciąż sypia z różowym misiem. Nie cierpi gotować, ale czasem robi to dobrze. Izoluje się od codzienności. Nie chce być sama, choć jest.

To jest właśnie Aiko. 

 I nie pytajcie czemu pomidor...
 ...bo TAK!